W ciągu najbliższych dni temperatury mają przekroczyć 30º Celsjusza. Dlatego białostocka Straż Miejska apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności wobec małych dzieci. Przypomina rodzicom i opiekunom, by nie pozostawiali swoich pociech w aucie w upalny dzień. Tropikalne temperatury są też groźne dla starszych osób i zwierząt.

Niewiele trzeba, aby doszło do tragedii. I nie wystarczy zaparkować auta w cieniu, bo położenie słońca może się zmienić. Nic nie da też uchylenie okna, czy pozostawienie dziecku wody do pica, gdy samochód zamienia się w piekarnik. Należy pamiętać, że temperatura we wnętrzu auta potrafi wzrosnąć o 20 stopni Celsjusza w ciągu 10 minut. A samochód stojący w słońcu nagrzewa się nawet do 90 stopni. Wystarczy kilka minut, aby organizm dziecka przestał prawidłowo funkcjonować.

Takie sytuacje mogą zakończyć się dramatycznie, dlatego strażnicy miejscy apelują o czujność i rozwagę. A kiedy zauważymy zamknięte w samochodzie dziecko, dzwońmy pod numer 986 lub 112 – mówi zastępca prezydenta Białegostoku Zbigniew Nikitorowicz.

To samo dotyczy zwierząt. Warto wiedzieć, że w celu ratowania życia lub zdrowia zamkniętego w samochodzie dziecka lub zwierzęcia mamy prawo użyć wszelkich środków, aby wydostać poszkodowanych z auta, łącznie z wybiciem szyby.

Pamiętajmy też, że nadmierne przebywanie na słońcu może doprowadzić do osłabienia i odwodnienia organizmu. Na wysokie temperatury najbardziej narażone są osoby starsze i chore. Nie bądźmy obojętni, gdy zauważymy kogoś, kto może potrzebować pomocy. Należy poinformować o tym Pogotowie Ratunkowe, Straż Miejską lub Policję.

(oprac. Anna Kowalska)