W poniedziałek (27 stycznia) przypada 75. rocznica wyzwolenia nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. To także Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Z tej okazji w imieniu prezydenta Białegostoku Tadeusza Truskolaskiego zostały złożone kwiaty pod pomnikiem-kopułą Wielkiej Synagogi przy ul. Suraskiej.

Pomnik Wielkiej Synagogi to szczególne miejsce w krajobrazie Białegostoku. 27 czerwca 1941 r. niemiecka grupa operacyjna, którą dowodził kapitan Gothar Bürkner, spaliła dzielnicę żydowską wraz z Wielką Synagogą. Niemcy kazali wszystkim mężczyznom i chłopcom narodowości żydowskiej przyjść do świątyni. Zamknęli ich wewnątrz i podpalili budynek, a przez okna wrzucali granaty. Dach Wielkiej Synagogi zapadł się przykrywając ciała setek ofiar. Do tych, którzy próbowali oporu, Niemcy strzelali. Spłonęła też cała dzielnica Schulhof oraz część dzielnic Piaski i Chanajki. Historycy szacują, że zginęło wówczas ok. 2-2,5 tysiąca osób. Kilkanaście osób ocalało z pożaru synagogi. Ludziom tym udało się uciec, bo tylne drzwi otworzył – narażając własne życie – polski dozorca Józef Bartoszko. To właśnie w tym miejscu, w imieniu prezydenta Białegostoku, kwiaty złożył jego zastępca Rafał Rudnicki. Radę Miasta Białystok reprezentowała wiceprzewodnicząca Katarzyna Kisielewska-Martyniuk.

W miejscu, w którym stała synagoga, znajduje się obecnie pomnik w kształcie kopuły zniszczonej bożnicy. Autorami monumentu są Michał Flikier, Maria Dżugała-Sobocińska, Dariusz Sobociński i Stanisław Ostaszewski. Odsłonięcie pomnika nastąpiło w 1995 roku.

Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu został uchwalony w 2005 r. przez Zgromadzenie Ogólne ONZ, aby uczcić pamięć ofiar pochodzenia żydowskiego, pomordowanych w czasie II wojny światowej przez hitlerowskie Niemcy.

Kamila Bogacewicz