Najpiękniejsze szopki w mieście - artyści-amatorzy odebrali nagrody i dyplomy

2 min czytania
Najpiękniejsze szopki w mieście - artyści-amatorzy odebrali nagrody i dyplomy

W niedzielę (11 stycznia) w Białymstoku rozbrzmiały kolędy i oklaski, gdy autorzy najpiękniejszych szopek odbierali nagrody. W sali panowała rodzinna atmosfera: od dziecięcej ciekawości po dumę starszych uczestników. Uroczystość połączyła tradycję rękodzieła z lokalnym zaangażowaniem mieszkańców.

  • Jak przebiegał konkurs na szopkę i kto zgłaszał prace
  • Tradycja w przestrzeni miasta i co to znaczy dla mieszkańców Białegostoku

Jak przebiegał konkurs na szopkę i kto zgłaszał prace

Konkurs był otwarty dla szerokiego grona – od dzieci i młodzieży, przez rodziny i wspólnoty, aż po stowarzyszenia i organizacje pozarządowe. Zadanie polegało na wykonaniu przestrzennej pracy plastyczno-technicznej przy zachowaniu jednego warunku: wszystkie elementy musiały być przygotowane przez autorów we własnym zakresie. To sprawiło, że jurorzy oceniali zarówno pomysł, jak i kunszt ręczny.

Główne nagrody przyznano:

  • Gabriela Chodziutko i Magdalena Korycka - reprezentujące Internat X Liceum Ogólnokształcącego im. W. Szymborskiej w Białymstoku,
  • Weronika Kamińska,
  • Kinga Kowalczuk.

Wyróżnienia otrzymali m.in.:

  • Jakub, Ewelina, Marek Aleksiejuk,
  • Helena, Hanna Korzeniewska,
  • Julia Rutkowska, Milad Aburazeba, Justyna Sokólska - z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych z Oddziałami Integracyjnymi w Białymstoku.

Dodatkowe wyróżnienia trafiły do:

  • Lidia i Stanisław Błaszczuk,
  • Laura i Klara Kuryś,
  • Gabriel Turkowicz z rodziną.

Laureatom wręczono dyplomy i nagrody rzeczowe. Honorowe uczestnictwo uświetnili swoją obecnością abp Józef Guzdek - metropolita białostocki, oraz Agnieszka Brulińska-Skarżyńska z Urzędu Miejskiego. Podczas ceremonii zespół Winnica wykonał kolędy, które dopełniły świątecznego nastroju.

Tradycja w przestrzeni miasta i co to znaczy dla mieszkańców Białegostoku

Wydarzenie pokazało, że zwykłe materiały - papier, drewno czy tkaniny - w rękach amatorów zmieniają się w opowieści o rodzinie, wierze i lokalnej historii. Dla miasta to okazja, by podtrzymać zwyczaj szopek jako żywe doświadczenie, angażujące różne pokolenia.

Dla osób myślących o udziale w przyszłych edycjach warto zanotować praktyczne wskazówki: warto zacząć planowanie z wyprzedzeniem, jasny pomysł i staranne wykonanie techniczne są równie ważne jak kreatywność, a praca zespołowa (rodzinna czy szkolna) ułatwia realizację bardziej rozbudowanych projektów. Urząd Miejski i szkolne placówki zwykle informują o kolejnych edycjach, więc śledzenie ich komunikatów pozwoli dobrze zaplanować udział.

Podczas wręczania nagród widoczne było nie tylko ocenianie estetyczne, lecz także radość z udziału i wymiana doświadczeń między twórcami. To przypomnienie, że miejska scena kulturalna tworzy się nie tylko poprzez duże instytucje, ale też dzięki pasji lokalnych twórców-amatorów.

na podstawie: UM Białystok.

Autor: krystian