Najpiękniejsze szopki w mieście - artyści-amatorzy odebrali nagrody i dyplomy

W niedzielę (11 stycznia) w Białymstoku rozbrzmiały kolędy i oklaski, gdy autorzy najpiękniejszych szopek odbierali nagrody. W sali panowała rodzinna atmosfera: od dziecięcej ciekawości po dumę starszych uczestników. Uroczystość połączyła tradycję rękodzieła z lokalnym zaangażowaniem mieszkańców.
- Jak przebiegał konkurs na szopkę i kto zgłaszał prace
- Tradycja w przestrzeni miasta i co to znaczy dla mieszkańców Białegostoku
Jak przebiegał konkurs na szopkę i kto zgłaszał prace
Konkurs był otwarty dla szerokiego grona – od dzieci i młodzieży, przez rodziny i wspólnoty, aż po stowarzyszenia i organizacje pozarządowe. Zadanie polegało na wykonaniu przestrzennej pracy plastyczno-technicznej przy zachowaniu jednego warunku: wszystkie elementy musiały być przygotowane przez autorów we własnym zakresie. To sprawiło, że jurorzy oceniali zarówno pomysł, jak i kunszt ręczny.
Główne nagrody przyznano:
- Gabriela Chodziutko i Magdalena Korycka - reprezentujące Internat X Liceum Ogólnokształcącego im. W. Szymborskiej w Białymstoku,
- Weronika Kamińska,
- Kinga Kowalczuk.
Wyróżnienia otrzymali m.in.:
- Jakub, Ewelina, Marek Aleksiejuk,
- Helena, Hanna Korzeniewska,
- Julia Rutkowska, Milad Aburazeba, Justyna Sokólska - z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych z Oddziałami Integracyjnymi w Białymstoku.
Dodatkowe wyróżnienia trafiły do:
- Lidia i Stanisław Błaszczuk,
- Laura i Klara Kuryś,
- Gabriel Turkowicz z rodziną.
Laureatom wręczono dyplomy i nagrody rzeczowe. Honorowe uczestnictwo uświetnili swoją obecnością abp Józef Guzdek - metropolita białostocki, oraz Agnieszka Brulińska-Skarżyńska z Urzędu Miejskiego. Podczas ceremonii zespół Winnica wykonał kolędy, które dopełniły świątecznego nastroju.
Tradycja w przestrzeni miasta i co to znaczy dla mieszkańców Białegostoku
Wydarzenie pokazało, że zwykłe materiały - papier, drewno czy tkaniny - w rękach amatorów zmieniają się w opowieści o rodzinie, wierze i lokalnej historii. Dla miasta to okazja, by podtrzymać zwyczaj szopek jako żywe doświadczenie, angażujące różne pokolenia.
Dla osób myślących o udziale w przyszłych edycjach warto zanotować praktyczne wskazówki: warto zacząć planowanie z wyprzedzeniem, jasny pomysł i staranne wykonanie techniczne są równie ważne jak kreatywność, a praca zespołowa (rodzinna czy szkolna) ułatwia realizację bardziej rozbudowanych projektów. Urząd Miejski i szkolne placówki zwykle informują o kolejnych edycjach, więc śledzenie ich komunikatów pozwoli dobrze zaplanować udział.
Podczas wręczania nagród widoczne było nie tylko ocenianie estetyczne, lecz także radość z udziału i wymiana doświadczeń między twórcami. To przypomnienie, że miejska scena kulturalna tworzy się nie tylko poprzez duże instytucje, ale też dzięki pasji lokalnych twórców-amatorów.
na podstawie: UM Białystok.
Autor: krystian

