Zatory lodowe na Pisie - mosty i letniskowe zabudowania pod obserwacją służb

W Białymstoku wojewoda i służby wojewódzkie śledzą sytuację na rzece Pisa, gdzie pod warstwą lodu w kilku miejscach woda rozlewa się na tereny zalewowe. Nad rzeką pracują inspekcje, strażacy i drony, a mieszkańcy okolicznych wsi patrzą na lód z rosnącą ostrożnością. Reporterska relacja opisuje, co zbadano i jak wygląda sytuacja nad wodą.
- Nadzór Wodny sprawdził lód i zabudowę letniskową nad Pisą
- W Kolnie służby, drony i wojewoda trzymają rękę na pulsie
- Co to oznacza dla okolicznych działek i kto patrzy na rzekę
Nadzór Wodny sprawdził lód i zabudowę letniskową nad Pisą
Inspektorzy Wód Polskich przeprowadzili wizję terenową na odcinku rzeki Pisa skupioną na zabudowie letniskowej w miejscowościach Ptaki i Cieciory. Sprawdzenie odbyło się na prośbę wojewody i wykazało problemy z odpływem wody spowodowane zjawiskami lodowymi. Z obserwacji wynika m.in.:
- utrudniony spływ w rejonie mostu w miejscowości Ptaki z powodu pokrywy lodowej,
- występowanie lodu brzegowego i pokrywy lodowej w Cieciory,
- brak bezpośredniego zagrożenia dla zabudowań — obiekty te nie są zamieszkiwane całorocznie.
Dodatkowe oględziny rano wykazały różne warunki w poszczególnych punktach rzeki: przy moście w Dziadowie przepływ śryżu i drobnych kry jest stosunkowo swobodny, natomiast przy moście w Ptakach rzeka pozostawała zamarznięta.
W Kolnie służby, drony i wojewoda trzymają rękę na pulsie
W działaniach uczestniczą m.in. Komenda Powiatowa PSP w Kolnie, grupa operacyjna Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP oraz zespół dronowy tego komendanta, który prowadzi monitoring z powietrza. W weekend 17-18 stycznia 2026 r. strażacy wraz z przedstawicielami Wód Polskich i władz gminy Turośl przeszli rzekę w miejscowościach Ptaki, Samule, Pupki i Cieciory.
W poniedziałek rano wojewoda Jacek Brzozowski omawiał sytuację z przedstawicielami służb: komendantem wojewódzkim Policji w Białymstoku, podlaskim komendantem wojewódzkim PSP, 1 Podlaską Brygadą Obrony Terytorialnej, pracownikami Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Wody Polskie w Białymstoku oraz dyrektorem Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego PUW. Służby przekazały raporty i pozostają w stałej gotowości. Monitoring z powietrza oraz kontrole terenowe mają umożliwić szybkie reagowanie na ewentualne nasilenie zjawisk lodowych.
Poziom wody przy wodowskazie Ptaki wynosił w poniedziałek 216 cm, czyli o 6 cm powyżej stanu ostrzegawczego — poprzedniego dnia w południe było to 223 cm. Obserwuje się jednak tendencję spadkową.
Co to oznacza dla okolicznych działek i kto patrzy na rzekę
Pisa łączy mazurskie jeziora z Narwią i ma długość około 80 km; razem z częścią żeglowną jezior to około 142 km, a powierzchnia dorzecza to około 4500 km². W praktyce oznacza to, że zatory lodowe w newralgicznych miejscach - szczególnie przy mostach i na odcinkach o zabudowie letniskowej - mogą lokalnie podnosić poziom wody i powodować rozlania na tereny zalewowe.
Dla mieszkańców i właścicieli działek ważne są dwie obserwacje służb: obecne zjawiska lodowe ograniczają spływ wody, ale dotychczasowe oględziny nie wykazały bezpośredniego zagrożenia dla niezamieszkałych całorocznie obiektów. Służby apelują o zachowanie ostrożności w rejonie zlodzonej rzeki i śledzenie komunikatów władz — monitoring pozostaje aktywny i w razie pogorszenia sytuacji podejmowane będą niezwłoczne działania.
na podstawie: Podlaski Urząd Wojewódzki.
Autor: krystian

