Dzielnicowi uratowali dwóch mężczyzn z wychłodzenia - opał i szpital

Dzielnicowi w czasie patroli znaleźli jednego mężczyznę w nieogrzewanym mieszkaniu i drugiego wyziębionego w opuszczonym domu. W obu przypadkach służby zareagowały natychmiast - jeden otrzymał opał, drugi trafił do szpitala na obserwację.
Dzielnicowi z Posterunku Policji w Czarnej Białostockiej podczas jednej z wizyt dotarli do 64-latka znajdującego się w trudnej sytuacji życiowej. W mieszkaniu panowała niska temperatura, pomieszczenie nie było ogrzewane, a mężczyzna nie miał możliwości rozpalenia w piecu i sam nie był w stanie wyjść z domu.
Funkcjonariusze zorganizowali dostawę opału od innego mieszkańca, który zdecydował się pomóc i podzielić się drewnem. Dzięki temu 64-latek uzyskał źródło ciepła na miejscu.
W osobnym działaniu dzielnicowi z Łap kontrolowali miejsca, gdzie mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności. W jednym z opuszczonych domów odnaleźli wyziębionego 76-latka. W pomieszczeniu panowała bardzo niska temperatura. Mężczyzna nie potrafił określić, jak długo przebywa bez ogrzewania. Został przewieziony do szpitala i pozostał tam na obserwacji.
Policja przypomina, że funkcjonariusze codziennie sprawdzają miejsca przebywania osób w kryzysie bezdomności oraz tych, którzy mimo posiadania dachu nad głową potrzebują pomocy. Jeden telefon może uratować czyjeś zdrowie lub życie.
na podstawie: KMP w Białymstoku.
Autor: krystian

