Wybuch gazu w Tykocinie - dom częściowo zawalony, mieszkańcy opuścili budynek o własnych siłach

2 min czytania
Wybuch gazu w Tykocinie - dom częściowo zawalony, mieszkańcy opuścili budynek o własnych siłach

Strażacy zastali częściowo zawalony dom jednorodzinny przy ul. Białostockiej. Dwie osoby opuściły budynek przed przyjazdem służb - jedna trafiła do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

W dniu 30 stycznia 2026 roku o godzinie 21:42 Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Białymstoku otrzymało zgłoszenie o prawdopodobnym wybuchu gazu w domu jednorodzinnym w Tykocinie. Po przybyciu pierwszego zastępu zastano częściowo zawalony budynek i brak widocznych osób wewnątrz oraz na zewnątrz.

Działania ratowników polegały początkowo na zabezpieczeniu i oświetleniu miejsca zdarzenia oraz na rozpoznaniu pod kątem obecności osób poszkodowanych. W odległości około 20 metrów od domu zlokalizowano podziemny zbiornik na gaz - jego zawór był zakręcony, nie stwierdzono wycieków.

Konstrukcję budynku oceniono jako grożącą zawaleniem, dlatego podjęto decyzję o nie wchodzeniu do wnętrza. Po obchodu i pomiarach detektorem wielogazowym nie stwierdzono atmosfery wybuchowej. Przez dostępne otwory przeprowadzono kontrolę wzrokową oraz przy użyciu kamer termowizyjnych i wziernikowych - wewnątrz nie znaleziono osób poszkodowanych.

Policja przekazała, że w momencie wybuchu w domu przebywały dwie osoby, które samodzielnie opuściły obiekt; jedna z nich wymagała pomocy medycznej i trafiła do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Ratownicy ze Specjalistycznej Grupy Poszukawczo-Ratowniczej ŁOMŻA dokonali oględzin budynku i potwierdzili decyzję kierującego działaniem ratowniczym o braku wejścia do obiektu.

Działania trwały około trzech godzin. W akcji uczestniczyło 10 zastępów straży pożarnej i 35 ratowników. Na miejscu była obecna także grupa operacyjna Podlaskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Białymstoku. Opracowanie i informacje pochodziły od Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku.

na podstawie: KM PSP Białystok.

Autor: krystian