Ciepła zupa i opieka w mrozy – jak służby wsparły mieszkańców Łap

FOT. Urząd Miejski w Łapach
Gdy mróz zaciskał gardła domów, w Łapach pojawiły się garnki z gorącą zupą i spokojne patrole, które sprawdzały, czy nikt nie pozostaje bez pomocy. Policjanci, pracownicy socjalni i wolontariusze krążyli po osiedlach, rozmawiali z sąsiadami i proponowali schronienie tam, gdzie domowe warunki były niewystarczające. Ta pomoc miała prosty cel – zapobiec tragedii wynikającej z wychłodzenia.
- Gdy mróz dawał się we znaki – działania w Łapach
- Centrum Usług Społecznych i Komisariat Policji pracowały ramię w ramię
Gdy mróz dawał się we znaki – działania w Łapach
Zimowe interwencje koncentrowały się na osobach, które z różnych powodów były najbardziej narażone: samotnych, starszych i z niepełnosprawnościami. Służby systematycznie monitorowały sytuację, sprawdzając m.in. temperaturę w mieszkaniach – założony optymalny przedział to 18–20°C. Tam, gdzie warunki były skrajne, proponowano czasowe miejsce w schronisku, by uniknąć zagrożenia zdrowia lub życia.
Podstawowe fakty akcji:
- rozdano ponad 250 porcji gorącej zupy,
- patrolom i wizytom towarzyszyli pracownicy socjalni oraz wolontariusze,
- zwracano uwagę na stan osób samotnych i z ograniczeniami sprawności.
Centrum Usług Społecznych i Komisariat Policji pracowały ramię w ramię
W działania koordynowane były wspólnie przez policję i pracowników socjalnych. W siedzibie władz gminy odbyło się spotkanie podziękowań, podczas którego włodarze docenili zaangażowanie osób zaangażowanych w pomoc. We wspólnym podsumowaniu podkreślono rolę współpracy między instytucjami oraz sąsiedzkiej czujności, dzięki której wiele sytuacji wymagających interwencji zostało szybko wykrytych i zaadresowanych.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. burmistrz Krzysztof Gołaszewski, komendant Komisariatu Policji mł. insp. Tomasz Organek oraz dyrektor Katarzyna Żukowska-Koc. Podziękowania dotyczyły pracy policjantów, pracowników i wolontariuszy Centrum Usług Społecznych.
Mieszkańcy mogli liczyć na wszechstronne wsparcie – od posiłku, przez kontakt z pracownikiem socjalnym, po propozycję schronienia, gdy własne warunki groziły wychłodzeniem.
Dla kogo to ważne i co z tego wynika na przyszłość Skoordynowane działania pokazują, że nawet w małej gminie sprawna współpraca instytucji i czujność sąsiadów mogą zapobiegać tragediom. W praktyce oznacza to, że warto:
- zwracać uwagę na sąsiadów w podeszłym wieku i osoby mieszkające samotnie,
- informować odpowiednie służby, gdy warunki bytowe stają się niebezpieczne,
- pamiętać o prostych zasadach ogrzewania mieszkań, które pomagają utrzymać temperaturę w granicach 18–20°C.
Takie doświadczenia są jednocześnie sygnałem do dalszego wzmacniania programów wsparcia i utrzymywania gotowości służb na ostre zimowe warunki.
na podstawie: Gmina Łapy.
Autor: krystian
