Hulajnogi dostały granice w centrum i parkach Białegostoku

2 min czytania
Hulajnogi dostały granice w centrum i parkach Białegostoku

FOT. Urząd Miejski w Białymstoku

W białostockim śródmieściu i parkach hulajnoga nie będzie już wszędzie mile widziana. Miasto wyznaczyło strefy, w których jazda i pozostawianie takich pojazdów zostały ograniczone, a decyzja ma zatrzymać narastający chaos między pieszymi a użytkownikami jednośladów. To odpowiedź na coraz częstsze zdarzenia i sygnały od mieszkańców, którzy zwracali uwagę na zbyt szybką jazdę i niebezpieczne manewry w miejscach codziennych spacerów.

  • W parkach i na bulwarach hulajnogi muszą ustąpić miejsca pieszym
  • Straż Miejska i operator chcą zatrzymać problem, zanim wydarzy się coś poważniejszego

W parkach i na bulwarach hulajnogi muszą ustąpić miejsca pieszym

Wprowadzane zasady obejmują te fragmenty miasta, w których ruch pieszy jest największy, a każda utrata uwagi może skończyć się potrąceniem. Zakaz poruszania się i zostawiania hulajnóg dotyczy nie tylko sprzętu z wypożyczalni, ale też prywatnych pojazdów.

Strefy wyznaczono w kilku dobrze znanych miejscach:

  • Park Stary im. Księcia Józefa Poniatowskiego
  • Park Planty
  • Park Branickich
  • Bulwary im. Z. Kościałkowskiego

To właśnie tam najłatwiej o konflikt między szybkim przejazdem a spokojnym spacerem. Zmiana ma więc przede wszystkim chronić osoby, które poruszają się wolniej – dzieci, seniorów i wszystkich korzystających z parkowych alejek bez pośpiechu.

Straż Miejska i operator chcą zatrzymać problem, zanim wydarzy się coś poważniejszego

Miasto działa w porozumieniu ze Strażą Miejską i operatorem hulajnóg na wynajem. Z komunikatu wynika, że chodzi nie tylko o reakcję na pojedyncze incydenty, ale o uporządkowanie zasad w przestrzeni publicznej, w której hulajnogi stały się już stałym elementem codzienności.

Samorząd wskazuje, że nowe regulacje są odpowiedzią na liczne zgłoszenia mieszkańców dotyczące niebezpiecznych sytuacji, nadmiernej prędkości oraz łamania przepisów ruchu drogowego. W praktyce oznacza to większą szansę na egzekwowanie zasad tam, gdzie dotąd najtrudniej było utrzymać porządek.

W tle pozostaje najważniejszy cel: ograniczyć ryzyko kolizji i sprawić, by wspólna przestrzeń była bezpieczniejsza dla wszystkich, którzy poruszają się po mieście pieszo.

na podstawie: Urząd Miejski w Białymstoku.

Autor: krystian