[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 1:2. Goście skuteczniejsi w Białymstoku

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 1:2. Goście skuteczniejsi w Białymstoku

Jagiellonia Białystok przegrała z Wisłą Płock 1:2 (1:2) w 26. kolejce PKO BP Ekstraklasy. W sobotni wieczór, 21 marca, na Chorten Arenie w Białymstoku gospodarze mieli więcej z gry, ale to przyjezdni wrócili do domu z pełną pulą. Dla białostockich kibiców to był mecz z dużym niedosytem, bo przewaga w posiadaniu piłki nie przełożyła się na końcowy wynik.

Błysk Baždara i szybka odpowiedź Wisły

Spotkanie zaczęło się od drobnego ostrzeżenia dla gości, bo już w 7. minucie żółtą kartkę obejrzał Dion Gallapeni. Chwilę później Jagiellonia dała sygnał, że chce ten mecz prowadzić po swojemu. W 11. minucie Samed Baždar trafił do siatki i gospodarze mogli złapać pierwszy oddech.

Radość na stadionie nie trwała jednak długo. Wisła Płock odpowiedziała dokładnie wtedy, gdy Jagiellonia próbowała złapać rytm, a bohaterem gości został Deni Jurić. Najpierw wyrównał w 20. minucie, a potem ponownie uderzył w 33. minucie, odwracając wynik spotkania jeszcze przed przerwą. Lider tabeli znalazł się pod ścianą, mimo że przez większość czasu to on częściej operował piłką.

Posiadanie piłki nie wystarczyło

Po przerwie trener Adrian Siemieniec próbował odświeżyć grę gospodarzy zmianami, ale obraz meczu długo się nie zmieniał. Jagiellonia dalej atakowała częściej, budowała kolejne akcje i szukała drogi do bramki Rafała Leszczyńskiego, jednak brakowało konkretu w najważniejszym momencie. W drugiej połowie pojawiły się kolejne korekty, lecz goście z Płocka umiejętnie bronili wyniku.

Liczby pokazują, że to był mecz, w którym gospodarze nie byli bierni. Jagiellonia miała 74 proc. posiadania piłki, oddała osiem celnych strzałów i wywalczyła osiem rzutów rożnych. Wisła Płock odpowiedziała trzema celnymi uderzeniami, ale właśnie te trzy razy wystarczyły, by wywieźć z Białegostoku trzy punkty. Goście popełniali też więcej fauli, lecz solidna organizacja w defensywie i skuteczność w pierwszej połowie zrobiły swoje.

Na koniec wynik trzeba zapisać bez ozdobników: Jagiellonia przegrała u siebie 1:2 z Wisłą Płock, choć przez długi fragment to ona wyglądała na zespół, który ma mecz pod kontrolą. W Białymstoku pozostaje więc spory niedosyt, bo przy takiej przewadze można było liczyć na znacznie więcej.

Jagiellonia BiałystokStatystykaWisła Płock
1Gole2
74%Posiadanie26%
8Strzały celne3
10Strzały niecelne3
25Strzały łącznie6
7Strzały zablokowane0
12Strzały w polu karnym4
13Strzały spoza pola2
8Rzuty rożne1
6Faule10
0Żółte kartki2
1Interwencje bramkarza7
655Liczba podań239
582Podania celne158
89%Skuteczność podań66%

Autor: redakcja sportowa echobialystok.pl