Białystok oddał hołd ofiarom Katynia i Sybiru w cieniu wojennej pamięci

Białystok oddał hołd ofiarom Katynia i Sybiru w cieniu wojennej pamięci

W Białymstoku cisza przy pomnikach mówiła tego dnia więcej niż oficjalne słowa. W 86. rocznicę Zbrodni Katyńskiej i drugiej masowej deportacji na miejskich uroczystościach spotkali się przedstawiciele władz, wojska, Sybiracy oraz mieszkańcy, którzy przyszli oddać pamięć tym, których los najpierw złamał, a potem próbował wymazać. Salwa honorowa przecięła ten moment krótko i dobitnie, przypominając, że historia Katynia i syberyjskich wywózek wciąż pozostaje żywą raną.

  • W jednym miejscu stanęli ludzie, dla których pamięć nie jest pustym gestem
  • Kwiaty przy białostockich pomnikach domknęły ten dzień pamięci

W jednym miejscu stanęli ludzie, dla których pamięć nie jest pustym gestem

W uroczystościach razem z wojewodą podlaskim uczestniczyli minister edukacji Barbara Nowacka, parlamentarzyści Krzysztof Truskolaski i Barbara Okuła, wicemarszałek Senatu Maciej Żywno, prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, wicemarszałek województwa podlaskiego Wiesława Burnos oraz radni miasta. Obok nich stanęli przedstawiciele służb mundurowych, Sybiracy, środowiska kombatanckiego i poczty sztandarowe szkół.

To właśnie taki skład najlepiej pokazuje, że pamięć o Katyniu i deportacjach nie jest w Białymstoku zamknięta w podręcznikach. Przechodzi przez rodziny, szkolne sztandary i miejskie uroczystości, które co roku przypominają, jak mocno ta historia zapisała się w regionie.

„To jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w historii naszego kraju, będące finałowym akordem machiny sowieckiego terroru” – mówił prezydent Tadeusz Truskolaski.

Samorządowiec podkreślił też, że celem sowieckiego aparatu przemocy nie było wyłącznie fizyczne wyniszczenie tysięcy ludzi. Według niego była to również próba odebrania Polakom ducha i odwetu za klęskę wojny polsko-bolszewickiej.

Kwiaty przy białostockich pomnikach domknęły ten dzień pamięci

Po głównej części uroczystości wojewoda Jacek Brzozowski i wicewojewoda Michał Gąsowski, w asyście służb mundurowych, złożyli kwiaty także w kilku innych miejscach pamięci rozsianych po Białymstoku. Hołd oddano pod Pomnikiem-Grobem Nieznanego Sybiraka, pod monumentem Matki Sybiraczki przed Muzeum Pamięci Sybiru oraz pod pomnikiem Znak Pamięci Polskiej Golgoty Wschodu.

Te gesty zamknęły symboliczny krąg pamięci o ofiarach sowieckiego terroru – o pomordowanych oficerach i o ich rodzinach, które również zostały skazane na wygnanie. Wiosną 1940 roku decyzja Stalina uruchomiła masową egzekucję więźniów z Kozielska, Ostaszkowa i Starobielska, a równolegle rozpoczęły się deportacje bliskich zamordowanych w głąb Związku Sowieckiego, głównie na stepy Kazachstanu.

NKWD podstępnie wmawiało wywożonym rodzinom, że jadą spotkać się z najbliższymi. Zamiast tego trafiali w nieludzkie warunki, a obietnica rychłego powrotu okazywała się kolejnym elementem przemocy, która miała złamać całe polskie rodziny.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Białymstoku.