Empatia, teatr i mocne granie - 40. DSW zostawiły Białystok z echem

Empatia, teatr i mocne granie - 40. DSW zostawiły Białystok z echem

FOT. Białostocki Ośrodek Kultury

Białystok przez dziewięć dni krążył wokół sztuki, która nie daje prostych odpowiedzi, ale potrafi porządnie poruszyć. Jubileuszowe Dni Sztuki Współczesnej w Białostockim Ośrodku Kultury trwały od 16 do 24 maja i złożyły się na program, w którym spotkały się wystawa, teatr, performance, muzyka i rozmowy po spektaklach.

    1. Dni Sztuki Współczesnej pokazały, jak brzmi radykalna empatia
  • Spektakle dotykały granicy, pracy, psychiki i samotności
  • Muzyka domknęła festiwal bez schodzenia z tonu

40. Dni Sztuki Współczesnej pokazały, jak brzmi radykalna empatia

Tegoroczne hasło nie było tylko festiwalowym znakiem rozpoznawczym. „Radykalna empatia” została tu potraktowana jak konkretna postawa - oparta na słuchaniu, rozumieniu i gotowości do wspólnej odpowiedzialności za sprawy, które na co dzień zbyt łatwo rozchodzą się po kątach. Na otwarcie publiczność zobaczyła wystawę fotografii Stanisława Cioka, z reporterskim spojrzeniem na schyłek PRL-u i ostatnim cyklem artysty, „Bezsenna”.

– Tegoroczna edycja DSW była szczególna. Dziękuję wszystkim artystom, pracownikom oraz publiczności za współtworzenie tego wyjątkowego wydarzenia. Bardzo się cieszę, że wśród widowni pojawiło się mnóstwo młodych ludzi. Mam nadzieję, że to spotkanie ze sztuką współczesną zainspiruje ich do częstszego korzystania z oferty kulturalnej – podsumowuje dr Martyna Faustyna Zaniewska, dyrektorka Białostockiego Ośrodka Kultury.

Spektakle dotykały granicy, pracy, psychiki i samotności

Najmocniej wybrzmiały te propozycje, które schodziły pod skórę sprawom aktualnym i trudnym. W „Sytuacji Granicznej” Maja Ostaszewska, Mateusz Janicki i Barbara Wysocka przybliżyli temat polsko-białoruskiej granicy. „Pieśni Piekarzy Polskich” młodych aktorów zamieniły codzienność pracy w opowieść o hierarchii i potrzebie wolności, a „Edukacja seksualna” Teatru Współczesnego w Szczecinie dołożyła do programu wyraźny, współczesny ton 🎭

Kolejne tytuły przesuwały uwagę na kondycję psychiczną i relacje między ludźmi. „Kosmiczny dom” szukał stałych punktów w strumieniu wspomnień i myśli, „Jawa” pytała o granice wolności, zaufania i przemiany, a „U mnie wszystko w porządku” przypominało o chorobach psychicznych, które wciąż bywają zamiatane pod dywan. Duże zainteresowanie zebrała też „Kobieta samotna”, a „Człowiek jaki jest, każdy widzi” trafił zarówno do dorosłych, jak i do najmłodszych widzów.

Muzyka domknęła festiwal bez schodzenia z tonu

Po cięższych tematach program nie spuszczał z tempa 🎶 Wśród muzycznych punktów znalazły się koncert WaluśKraksaKryzys, silent disco oraz projekt „RGG i Robert Więckiewicz: Planet Lem”, który połączył muzykę z literackim światem Stanisława Lema.

Nie zabrakło też rozmów z twórcami po pokazach. Prowadzili je Anna Pajęcka, Katarzyna Niedurny i Przemek Gulda, więc publiczność dostawała nie tylko świeże emocje po spektaklach, ale też dodatkowy kontekst i szersze spojrzenie na to, co właśnie zobaczyła.

Białostocki Ośrodek Kultury już dopisuje kolejne daty do swojego kalendarza. W planach są wydarzenia na 19-21 czerwca, a potem tegoroczna odsłona festiwalu Wschód Kultury/Inny Wymiar, zapowiedziana na 9-12 lipca.

na podstawie: Białostocki Ośrodek Kultury.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Białostocki Ośrodek Kultury). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.