Czerniak rozwija się po cichu. Sanepid przypomina o prostym badaniu skóry

Czerniak rozwija się po cichu. Sanepid przypomina o prostym badaniu skóry

FOT. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Białymstoku

Na skórze zmiana bywa drobna, ale jej znaczenie potrafi być ogromne. W Europejski Dzień Walki z Czerniakiem białostocki sanepid przypomina, że najwięcej zależy nie od wielkiej aparatury, lecz od zwykłej uważności. Wystarczy kilka minut, by obejrzeć znamiona, a czasem właśnie to skraca drogę do leczenia.

  • Czerniak nie zawsze zaczyna się tam, gdzie wszyscy patrzą
  • Słońce i solarium nadal robią największą różnicę
  • ABCDE pomaga zauważyć zmianę, zanim będzie za późno
  • Edukacja sięga szkół i zostaje na dłużej

Czerniak nie zawsze zaczyna się tam, gdzie wszyscy patrzą

Czerniak to jeden z najbardziej agresywnych nowotworów skóry. Powstaje z komórek barwnikowych i może rozwinąć się zarówno z istniejącego znamienia, jak i na pozornie zdrowej skórze. Problem polega na tym, że przez jakiś czas nie daje głośnych sygnałów alarmowych, a później potrafi rosnąć szybko i dawać przerzuty.

Specjaliści wskazują kilka czynników, które wyraźnie podnoszą ryzyko zachorowania. Najmocniej działa intensywne promieniowanie UV, zwłaszcza wtedy, gdy ekspozycja jest przerywana i kończy się oparzeniami. Na liście zagrożeń są też jasna karnacja, piegi, blond lub rude włosy, jasne oczy, duża liczba znamion oraz rodzinne obciążenie czerniakiem.

Zmiana nie musi pojawić się tam, gdzie człowiek spodziewa się jej najbardziej. Najczęściej lekarze znajdują ją na plecach u mężczyzn i na nogach u kobiet, ale czerniak może rozwinąć się także na skórze głowy, w jamie ustnej, w jelitach, a nawet w oku. To ważne przypomnienie, że nie chodzi wyłącznie o pieprzyki widoczne na rękach czy ramionach.

Słońce i solarium nadal robią największą różnicę

W komunikacie sanitarnym mocno wybrzmiewa jeden wniosek – profilaktyka nie jest skomplikowana, ale wymaga konsekwencji. Zmieniające się warunki pogodowe nie zwalniają z ochrony, bo promieniowanie UV działa także wtedy, gdy niebo jest zachmurzone.

Złote zasady ochrony skóry:

  • unikać pełnego słońca między 11.00 a 16.00,
  • stosować kremy z wysokimi filtrami UV,
  • nosić czapkę, okulary przeciwsłoneczne i odzież z długimi rękawami,
  • pamiętać o ochronie także podczas zwykłego pobytu na świeżym powietrzu,
  • nie korzystać z solarium – u młodych ludzi to jeden z najważniejszych czynników ryzyka,
  • pamiętać, że od 2018 roku osoby poniżej 18. roku życia nie mogą legalnie korzystać z solariów w Polsce.

To zestaw prosty, ale ma znaczenie zwłaszcza latem, kiedy skóra dostaje najmocniej. Dla wielu osób najważniejsza zmiana nie polega więc na wykrywaniu choroby, lecz na niepowtarzaniu tych samych błędów co roku – zbyt długiego siedzenia na słońcu, lekceważenia filtrów i szybkiego „dochodzenia do koloru” w solarium.

ABCDE pomaga zauważyć zmianę, zanim będzie za późno

Białostocki sanepid przypomina też o miesięcznym samobadaniu skóry. To prosty nawyk, który można wykonać w domu, bez specjalnego przygotowania. Wystarczy stanąć przed lustrem i sprawdzić, czy znamiona nie zmieniają wyglądu, koloru albo kształtu.

Przy ocenie zmian lekarze posługują się zasadą ABCDE:

  • A – asymetria, czyli znamię nierówne, „rozlane” na jedną stronę,
  • B – brzegi poszarpane, nierówne, z ząbkami lub zgrubieniami,
  • C – niejednolity kolor, na przykład połączenie czerni, czerwieni i brązu,
  • D – duży rozmiar, zwykle powyżej 5 mm,
  • E – ewolucja, czyli każda zauważalna zmiana znamienia.

Jeśli coś budzi niepokój, nie warto czekać. W takiej sytuacji najlepiej zgłosić się do dermatologa albo chirurga onkologicznego. Warto też pamiętać o kontroli przynajmniej raz w roku, nawet wtedy, gdy nic nie wydaje się podejrzane.

Edukacja sięga szkół i zostaje na dłużej

Państwowa Inspekcja Sanitarna od lat prowadzi też program „Znamię! Znam je?” we współpracy z Fundacją Gwiazda Nadziei z Katowic . Akcja trafia do starszych klas szkół podstawowych i szkół średnich, a w województwie podlaskim objęła już ponad 44 tysiące uczniów i uczennic.

To ważne, bo nawyk obserwowania własnej skóry warto budować wcześnie. Czerniak nie wybiera wieku, a czujność nie powinna kończyć się na młodości. Sanepid zwraca uwagę, by sprawdzać także skórę dzieci i seniorów – czyli tych, których często ogląda się z największą troską, ale nie zawsze z medyczną uwagą.

na podstawie: Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.