Seniorzy połączyli dwa święta. Sala w Choroszczy pękała od wzruszeń

Seniorzy połączyli dwa święta. Sala w Choroszczy pękała od wzruszeń

W sali Miejsko-Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Choroszczy tego dnia mieszały się dziecięce głosy, śmiech i wzruszenie. Koło Emerytów, Rencistów i Inwalidów nr 15 zestawiło obok siebie Dzień Matki i Dzień Ojca, a z takiego połączenia wyszło spotkanie pełne ciepła, ruchu i wdzięczności. Na scenie pojawili się najmłodsi, uczniowie, seniorzy i goście – każdy z własnym sposobem na złożenie rodzinom życzeń. Tego rodzaju uroczystości przypominają, że w Choroszczy wciąż jest miejsce na wydarzenia, które łączą pokolenia bez zadęcia.

  • Dziecięce występy otworzyły uroczystość i od razu nadały jej ton
  • Koło Emerytów postawiło na wspólne święto zamiast dwóch osobnych okazji
  • Po części artystycznej przyszedł czas na domowy poczęstunek i długie rozmowy

Dziecięce występy otworzyły uroczystość i od razu nadały jej ton

Podczas spotkania 26 maja 2026 roku pierwsze oklaski zebrały przedszkolaki z Przedszkola Czerwone Serduszko oraz Przedszkola im. Jana Pawła II w Choroszczy. Śpiewały, recytowały i szybko przełamywały oficjalny nastrój, który zwykle towarzyszy takim obchodom. W ich występach było dużo prostoty, a właśnie ona najlepiej trafia do publiczności, gdy na widowni siedzą i rodzice, i dziadkowie.

Później scenę przejęli uczniowie Szkoły Podstawowej im. H. Sienkiewicza. Ich śpiew, recytacje oraz taniec dopełniły program i sprawiły, że uroczystość nabrała rytmu. Publiczność dostała nie tylko pokaz umiejętności, ale też wyraźny sygnał, że szkolne i przedszkolne środowisko potrafi naturalnie włączyć się w miejskie świętowanie.

Koło Emerytów postawiło na wspólne święto zamiast dwóch osobnych okazji

Gospodarzem wydarzenia było Koło Emerytów, Rencistów i Inwalidów nr 15 w Choroszczy. Spotkanie otworzyła przewodnicząca Irena Kosakowska Kalata, witając członków organizacji oraz zaproszonych gości. Sama decyzja o połączeniu Dnia Matki i Dnia Ojca okazała się trafiona – zamiast dwóch oddzielnych uroczystości powstał jeden, bardziej rodzinny i swobodny wieczór.

Nie zabrakło też humoru. Kabaretowy występ przygotował zespół z DPS „Trzy Dęby”, a po raz pierwszy na tej scenie pokazał się zespół z Koła Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich Niewodniczanie, prowadzony przez Lecha Mazurka. Debiut został przyjęty życzliwie, bo obok wzruszeń pojawił się element lekkiego, sąsiedzkiego świętowania, tak potrzebny w wydarzeniach tworzonych dla ludzi, a nie wyłącznie dla programu.

Po części artystycznej przyszedł czas na domowy poczęstunek i długie rozmowy

Gdy zakończyły się występy, uczestnicy zasiedli do stołu. Na talerzach pojawiła się między innymi babka ziemniaczana, a spora część poczęstunku została przygotowana przez samych seniorów z Koła. To właśnie ten fragment spotkania zwykle zostaje w pamięci najdłużej – nie scena, lecz wspólny posiłek, rozmowy i spokojne świętowanie bez pośpiechu.

Właśnie w takim rytmie wybrzmiał sens całej uroczystości. Było miejsce na wdzięczność wobec mam i ojców, na występy najmłodszych i na aktywność starszych mieszkańców, którzy wciąż chętnie organizują wydarzenia dla innych. W Choroszczy to nie był jedynie program artystyczny, ale dobrze sklejone spotkanie wielu pokoleń przy jednej okazji.

na podstawie: UM Choroszcz.