Nowe nasadzenia zmieniły centrum Choroszczy w kolorową wizytówkę lata

Nowe nasadzenia zmieniły centrum Choroszczy w kolorową wizytówkę lata

FOT. UM Choroszcz

Na placu dr. Zygmunta Brodowicza i rynku 11 Listopada pojawiły się kwiatowe wieże, które od razu przyciągają wzrok przechodniów. W Choroszczy sezon na zieleń zaczyna się nie od wielkiej inwestycji, lecz od wielu drobnych gestów wykonanych przez ludzi, którzy po prostu chcieli, by wokół było piękniej. Efekt widać w kilku punktach miasta i trudno przejść obok niego obojętnie.

  • Kwiaty pojawiły się tam, gdzie codziennie zaglądają mieszkańcy i goście
  • Seniorzy i stowarzyszenia zostawili po sobie wyraźny ślad

Kwiaty pojawiły się tam, gdzie codziennie zaglądają mieszkańcy i goście

Wiosenno-letnia odsłona Choroszczy rozlała się na najważniejsze, najbardziej uczęszczane miejsca. Najwięcej zmieniło się na placu dr. Z. Brodowicza, gdzie stanęły okazałe wieże kwiatowe, a gazony wypełniły się barwnymi nasadzeniami.

Za tę część prac odpowiadały panie ze Stowarzyszenia „Chcę Żyć” oraz pracownicy Miejsko-Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Choroszczy. To właśnie dzięki ich zaangażowaniu przestrzeń w centrum nabrała świeżości, a codzienny ruch przy urzędach, sklepach i przystankach zyskał bardziej przyjazne tło.

Nie zabrakło też miejsca, które od lat pełni reprezentacyjną rolę. Na Rynku 11 Listopada ustawiono cztery wieże kwiatowe, tak jak w poprzednich sezonach. Z kolei donice przy przystanku autobusowym oraz skwer przy Urzędzie Miejskim uporządkowali i obsadzili członkowie Koła Emerytów nr 15 w Choroszczy.

Seniorzy i stowarzyszenia zostawili po sobie wyraźny ślad

W całym przedsięwzięciu najmocniej widać wspólną pracę różnych środowisk. Nie chodzi tylko o dekorację na kilka tygodni, ale o sygnał, że miejską przestrzeń można tworzyć razem, bez wielkich słów i bez dystansu. Tu liczył się czas poświęcony po pracy, doświadczenie, a także zwykła chęć zadbania o sąsiedzkie otoczenie.

Burmistrz Choroszczy Robert Wardziński podkreślił, że to właśnie takie działania budzą szczególny szacunek. Jak zaznaczył, seniorzy i lokalne stowarzyszenia włączają się w życie miasta w sposób, który zasługuje na uznanie. W jego ocenie to „piękny wyraz lokalnego patriotyzmu”.

Na tym jednak nie musi się skończyć. W komunikacie urzędu pojawia się zapowiedź kolejnych zielonych niespodzianek, a to oznacza, że letnia oprawa Choroszczy może jeszcze zyskać nowe akcenty. Na razie najwięcej mówi sam widok kwiatów – spokojny, ale wyrazisty. I bardzo miejski.

na podstawie: Urząd Miejski w Choroszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Choroszcz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.