Śmierć księdza Suchowolca - IPN wskazuje na ofiarę represji komunistycznych

2 min czytania
Śmierć księdza Suchowolca - IPN wskazuje na ofiarę represji komunistycznych

W Białymstoku wciąż pamiętają postać księdza, którego śmierć wzbudziła pytania o naturę tamtych zdarzeń. Reporterski zapis przegląda archiwa, słowa śledczych i wspomnienia, by przypomnieć, kim był i co oznacza jego los dla regionu. Ta sprawa nie dotyczy tylko historii - to element toczącej się rozmowy o rozliczeniu z przeszłością.

  • Jak śledztwo IPN odebrało tamtą noc w Białymstoku
  • Pożar dojlidzkiej plebanii - życie i działalność, która przyciągała uwagę Służby Bezpieczeństwa

Jak śledztwo IPN odebrało tamtą noc w Białymstoku

Badania przeprowadzone przez Instytut Pamięci Narodowej podważyły oficjalne ustalenia sprzed lat. Co do zdarzeń z nocy, gdy zginął ksiądz, raporty IPN wskazują na motyw polityczny, choć w dokumentach z tamtego czasu figurowała jako przyczyna zgonu zatrucie czadem. W tekście źródłowym pojawia się także jasne stanowisko składających się wniosków:

“Komisja bezsprzecznie wykazała, że ksiądz był ofiarą represji komunistycznej władzy, za swój sprzeciw wobec reżimu zapłacił najwyższą cenę. Jako człowiek i kapłan zawsze stawał po stronie dobra”
— Jacek Brzozowski

W świetle ustaleń IPN zdarzenia z nocy z 29 na 30 stycznia 1989 roku nabierają innego wymiaru — mniej jako nieszczęśliwy wypadek, a bardziej jako akt wymierzony przeciwko duchownemu za jego działalność.

Pożar dojlidzkiej plebanii - życie i działalność, która przyciągała uwagę Służby Bezpieczeństwa

Stanisław Suchowolec urodził się w 1958 roku w Białymstoku. Ukończył miejscowe seminarium duchowne, a po święceniach w 1983 roku rozpoczął pracę duszpasterską w Suchowoli, skąd pochodził ks. Jerzy Popiełuszko — jego bliski przyjaciel i duchowy wzór. W 1986 roku trafił do parafii na Dojlidach, gdzie pełnił posługę jako kapelan białostockiej „Solidarności”, prowadząc nabożeństwa za Ojczyznę i modlitwy o wyniesienie Popiełuszki na ołtarze.

Już jako kleryk był obserwowany przez Służbę Bezpieczeństwa, a z czasem inwigilacja i presja nasilały się w miarę rosnącego wpływu jego działalności na opozycję w regionie. Śmierć w pożarze plebanii stała się więc nie tylko tragedią prywatną, lecz symbolem konfliktu między Kościołem a reżimem.

Dziś opowieść o ks. Stanisławie Suchowolcu splata się z lokalną pamięcią o oporze wobec władzy komunistycznej — przypomina o tych, którzy angażowali się społecznie i płacili za to najwyższą cenę.

Widać też praktyczny wymiar tych ustaleń — im dokładniej badane są archiwa i zebrane dowody, tym pełniejszy obraz tamtych wydarzeń otrzymują mieszkańcy i instytucje. Raporty IPN oraz eksponowane świadectwa duchownych i działaczy tworzą podstawę do publicznej dyskusji o tym, jak upamiętniać ofiary i jakie znaczenie mają takie historie dla współczesnego życia miasta.

na podstawie: Podlaski Urząd Wojewódzki.

Autor: krystian