Wypalanie traw wraca co wiosnę - grozi do 30 000 zł i więzienie

3 min czytania
Wypalanie traw wraca co wiosnę - grozi do 30 000 zł i więzienie

FOT. KM PSP Białystok

Płomienie na suchych łąkach potrafią przeskoczyć na pola i zabudowania w kilka minut. Kampania Państwowej Straży Pożarnej ma przypominać, że wypalanie traw jest nielegalne, niebezpieczne i niszczy glebę oraz życie małych zwierząt. Tegoroczne działania edukacyjne ruszają razem z początkiem marca.

Kampania „Stop Pożarom Traw” powstała, by zmniejszyć skalę wiosennych pożarów traw i edukować społeczeństwo o ryzyku dla ludzi, zwierząt i środowiska. Jak podaje materiał źródłowy, kampania przypomina, że „ochrona przyrody, to nasza wspólna odpowiedzialność” i zachęca do reagowania, gdy widzi się niebezpieczne działania.

Kampania społeczna Państwowej Straży Pożarnej - „Stop Pożarom Traw” rozpoczyna się 1 marca każdego roku.

“Kampania społeczna Państwowej Straży Pożarnej „Stop Pożarom Traw” rozpoczyna się 1 marca każdego roku.”

Pożary traw zaczynają się często od pozornie niewinnego ogniska - palone resztki roślinne czy spalanie skrawków łąki. W suchych i wietrznych warunkach ogień szybko się rozprzestrzenia. Materiał wskazuje, że takie pożary prowadzą do „niszczenia lokalnej flory i fauny” oraz degradacji gleby, która może skutkować jej jałowieniem.

Autorzy kampanii kładą nacisk na edukację dzieci i młodzieży oraz współpracę ze strażą pożarną i lokalnymi służbami. W tekście źródłowym czytamy, że kampania realizuje programy szkolne i „wspiera działania edukacyjne i interwencyjne” oraz że infografiki przygotował Wydział Prewencji Społecznej KG PSP.

To przykład brawury - jedna chwila przy ognisku może skończyć się grzywną do 30 000 złotych i sprawą karną.

Prawo jasno zabrania wypalania roślinności. W cytowanych przepisach pojawiają się kary administracyjne i karne. W materiale źródłowym zamieszczono m.in. fragmenty przepisów:

Art. 130a. [Kara za wypalanie roślinności] pkt. 1. Kto usuwa roślinność przez wypalanie z gruntów rolnych, obszarów kolejowych, pasów przydrożnych, trzcinowisk lub szuwarów, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 30 000 złotych.

„w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności: - rozniecenia ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego, korzystania z otwartego płomienia, wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”.

Źródło przypomina też o sankcjach z Kodeksu wykroczeń i karnego:

– kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24, § 1 może wynosić od 20 do 5000 zł. Art. 163. § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

W praktyce oznacza to, że strażacy i służby mogą nie tylko gasić ogień, lecz także zgłaszać przypadki do organów ścigania. Kampania zwraca uwagę na alternatywy dla wypalania - kompostowanie resztek roślinnych lub oddawanie ich do punktów selektywnej zbiórki odpadów - oraz na konieczność edukowania innych.

Państwowa Straż Pożarna wystawia materiał edukacyjny i współpracuje z lokalnymi jednostkami ochrony przeciwpożarowej. W publikacji podkreślono, że akcje mają minimalizować skutki pożarów i promować zasady odpowiedzialnego zarządzania terenami zielonymi.

na podstawie: PSP Białystok.

Autor: krystian