Sejneńskie samorządy dostaną większą pulę na ochronę ludności

2 min czytania
Sejneńskie samorządy dostaną większą pulę na ochronę ludności

W Powiatowej Komendzie Straży Pożarnej w Sejnach rozmowa nie kręciła się wokół obietnic, tylko wokół konkretów, które da się policzyć, kupić i później rozliczyć. Wojewoda podlaski spotkał się z samorządowcami, by przejrzeć dotychczasowe działania i przygotować grunt pod kolejne wydatki na Program OLiOC. W takim miejscu najłatwiej zobaczyć, że bezpieczeństwo zaczyna się od decyzji przy stole, ale sprawdza się dopiero wtedy, gdy trzeba uruchomić sprzęt, wodę albo zasilanie awaryjne.

  • W strażnicy padły liczby, które zamieniają plany w zakupy
  • Wojewoda chce objechać wszystkie powiaty regionu
  • Pierwsze 72 godziny mają znaczyć więcej niż sam zakup sprzętu

W strażnicy padły liczby, które zamieniają plany w zakupy

Powiat sejneński już w 2025 roku wydał na Program OLiOC 2 mln 137 tys. zł. To nie były pieniądze wrzucone w ogólny worek, tylko środki, które przełożyły się na bardzo konkretne zakupy: ciągniki, cysternę do przewozu wody, agregaty prądotwórcze, pompy i defibrylatory.

Na 2026 rok dla powiatu sejneńskiego zaplanowano jeszcze większą pulę – 3 mln 771 tys. zł. Z tej kwoty 2 mln 289 tys. zł trafi do Starostwa Powiatowego, a reszta do poszczególnych gmin. Dla mieszkańców to ważna wiadomość, bo taki sprzęt nie służy do politycznych deklaracji, tylko do ratowania codzienności w chwilach, gdy przestają działać podstawowe systemy: prąd, woda czy szybka pomoc medyczna.

Wojewoda chce objechać wszystkie powiaty regionu

Podczas spotkania wojewoda podlaski zapowiedział, że planuje odwiedzić wszystkie powiaty w regionie. Chce w ten sposób wspierać samorządy w racjonalnym planowaniu, rozliczaniu wydatków i przekazywaniu wiedzy o ochronie ludności oraz obronie cywilnej.

W Sejnach obok wojewody pojawili się także zastępca komendanta wojewódzkiego PSP w Białymstoku st. bryg. Marcin Wierel oraz dyrektorzy Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego: Adam Czubaty, Marta Alicja Dąbrowska i Urszula Matusiewicz-Jasińska. Taki skład nie był przypadkowy – przy Programie OLiOC liczy się zarówno strona bezpieczeństwa, jak i finanse oraz nadzór nad całym procesem. Dla samorządowców to szansa, by od razu pytać o szczegóły, zanim pieniądze zostaną wpisane w kolejne decyzje i zamówienia.

Pierwsze 72 godziny mają znaczyć więcej niż sam zakup sprzętu

W wystąpieniu wojewoda mocno podkreślał, że bezpieczeństwo trzeba budować systemowo. Chodzi nie tylko o wyposażenie, ale też o świadomość mieszkańców i edukację, dzięki której wiadomo, jak zachować się w pierwszych 72 godzinach sytuacji krytycznej.

„Kluczem do sukcesu są współpraca rządu, służb oraz organizacji pozarządowych w trosce o bezpieczeństwo obywateli”.

„Myślmy o Programie OLiOC długofalowo. To praca, w której państwo, samorządowcy, jesteście ważni i potrzebni”.

To właśnie w takim ujęciu Program OLiOC wychodzi poza sam zakup i rozliczenie sprzętu. Ma wzmacniać odporność całego regionu, tak by w chwili próby nie trzeba było zaczynać od zera.

na podstawie: Podlaski Urząd Wojewódzki.

Autor: krystian