Zakupy za 200 zł i ucieczka na zakazie - finał był szybki

Zakupy za 200 zł i ucieczka na zakazie - finał był szybki

FOT. Policja Białystok

Najpierw wyniosła ze sklepu artykuły spożywcze, potem wsiadła do auta i odjechała. Nie zdołała jednak uciec daleko, bo zatrzymał ją pracownik ochrony, a po chwili na miejscu byli już policjanci z białostockiej patrolówki. Mundurowi ustalili, że 45-latka prowadziła samochód mimo sądowego zakazu.

Do zdarzenia doszło w dyskoncie spożywczym na Bacieczkach w Białymstoku. Zgłoszenie o kradzieży trafiło do policjantów z białostockiej patrolówki, gdy kobieta spakowała produkty do samochodu i odjechała. Cały przebieg zdarzenia zarejestrowały kamery monitoringu, a pracownik ochrony ruszył za nią, widząc kierunek jej odjazdu.

Kobieta przeparkowała auto na drugi parking, oddalony o kilkaset metrów, wysiadła i próbowała uciekać pieszo. Zatrzymał ją ochroniarz, a chwilę później dojechali policjanci. Jak ustalono, sprawczynią była 45-letnia białostoczanka.

Mundurowi potwierdzili, że ze sklepu zniknęły artykuły spożywcze o wartości niespełna 200 złotych. Za to wykroczenie kobieta dostała mandat. Na tym jednak sprawa się nie skończyła, bo policyjne systemy wykazały, że miała wydany przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów.

Za niestosowanie się do sądowego zakazu grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności. Ten przypadek pokazuje, jak szybko drobna kradzież może przerodzić się w znacznie poważniejszą sprawę karną, gdy dochodzi do złamania decyzji sądu.

na podstawie: KMP w Białymstoku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Białystok). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.