W Białymstoku nauczyciele usłyszeli, jak ma wyglądać szkoła po Reformie26

W Białymstoku nauczyciele usłyszeli, jak ma wyglądać szkoła po Reformie26

FOT. Urząd Miejski w Białymstoku

Na auli Politechniki Białostockiej tego dnia nie było szkolnej ciszy. Około 600 nauczycieli i dyrektorów przyszło posłuchać, jak rząd chce przestawić polską edukację na nowe tory. W centrum rozmowy znalazła się Reforma26 i pytanie, jak pogodzić bezpieczeństwo uczniów z większymi wymaganiami wobec szkoły. Białystok stał się jednym z miejsc ogólnopolskiej trasy, na której widać, że o zmianach w oświacie nie da się mówić bez ludzi, którzy prowadzą lekcje na co dzień.

  • W auli padło pytanie, jak ma wyglądać szkoła przyszłości
  • Reforma26 weszła do rozmowy o codziennej pracy szkół
  • Truskokalski przypomniał, że szkoła zaczyna się od rozmowy z nauczycielami

W auli padło pytanie, jak ma wyglądać szkoła przyszłości

Spotkanie odbyło się w Auli Wydziału Elektrycznego Politechniki Białostockiej i zgromadziło nie tylko nauczycieli oraz dyrektorów, lecz także przedstawicieli rządu, samorządu i oświaty. Obecni byli m.in. prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, jego zastępca Tomasz Klim, wojewoda podlaski Jacek Brzozowski, wicemarszałek województwa Wiesława Burnos, posłowie Krzysztof Truskolaski i Barbara Okuła oraz kurator oświaty Agnieszka Krokos-Janczyło.

Konferencja „Kierunek: Kompas Jutra” jest częścią ogólnopolskiego cyklu, który ma tłumaczyć założenia Reformy26 i zbierać uwagi przed jej wdrażaniem. W Białymstoku szczególnie mocno wybrzmiało to, że zmiany w edukacji nie będą miały sensu bez rozmowy z tymi, którzy codziennie widzą szkolną rzeczywistość z bliska.

Barbara Nowacka zwracała uwagę, że szkoła ma łączyć dwa pozornie sprzeczne oczekiwania. Jak mówiła, ma być jednocześnie wspierająca i wymagająca.

– Cieszę się z obecności w Białymstoku i możliwości spotkania z tak licznym gronem nauczycieli. To dla mnie prawdziwy zaszczyt móc rozmawiać z Państwem – osobami, które każdego dnia kształtują przyszłość młodych ludzi.

Ministra podkreślała też, że w rozmowach o reformie powinni uczestniczyć wszyscy, którzy mają wpływ na szkołę – od parlamentarzystów po samorządowców, dyrektorów i nauczycieli. W jej ocenie tylko taki układ daje szansę na szkołę nowoczesną i odpowiadającą na obecne wyzwania.

Reforma26 weszła do rozmowy o codziennej pracy szkół

W trakcie konferencji ważne były nie tylko wystąpienia, ale też pytania z sali. Uczestnicy mogli rozmawiać z ministrą, ekspertami z Instytutu Badań Edukacyjnych oraz przedstawicielami resortu. To właśnie ta część spotkania budziła największe zainteresowanie, bo schodziła z poziomu ogólnych deklaracji na grunt codziennej pracy szkół.

Z zapowiedzi wynika, że Reforma26 ma przynieść między innymi nowe podstawy programowe i większy nacisk na kompetencje potrzebne w przyszłości. Dla nauczycieli to temat, który nie kończy się na ministerialnych planach – oznacza pytania o program, organizację lekcji i realne wsparcie w prowadzeniu zajęć.

W wydarzeniu uczestniczyli także ambasadorzy programu MO-RE, którzy mają wspierać działania informacyjne i konsultacyjne wokół reformy. Całość wpisuje się w szerszy proces, w którym administracja rządowa i samorządowa próbują mówić jednym głosem o kierunku zmian.

Truskokalski przypomniał, że szkoła zaczyna się od rozmowy z nauczycielami

Głos samorządu w Białymstoku był wyraźny. Tadeusz Truskolaski zwracał uwagę, że szkoła nie jest odrębnym światem, lecz częścią miejskiej codzienności. Podkreślał, że o jej przyszłości trzeba rozmawiać wspólnie z nauczycielami, bo to oni najlepiej znają rytm pracy z dziećmi i młodzieżą.

– Szkoła to nie tylko miejsce nauki, ale fundament całej lokalnej społeczności.

Prezydent zaznaczył również, że bez rozmowy z praktykami nie da się dobrze zaplanować zmian. Właśnie dlatego białostockie spotkanie miało znaczenie szersze niż tylko konferencja informacyjna. Pokazało, że o reformie oświaty coraz częściej mówi się nie w abstrakcji, lecz na tle konkretnych pytań o bezpieczeństwo uczniów, wymagania wobec szkoły i codzienną odpowiedzialność nauczycieli.

Białystok stał się kolejnym przystankiem ogólnopolskiej debaty o edukacji, która ma doprowadzić do rozwiązań lepiej dopasowanych do współczesnego świata. Na razie najważniejsze wydaje się jednak coś prostszego – zanim reforma trafi do klas i planów lekcji, musi przejść przez rozmowę z ludźmi, którzy tę szkołę tworzą każdego dnia.

na podstawie: Urząd Miejski w Białymstoku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.