Irlandczycy przyjechali na granicę. Przed wizytą w Kuźnicy ważyły się losy unijnej polityki migracyjnej

Irlandczycy przyjechali na granicę. Przed wizytą w Kuźnicy ważyły się losy unijnej polityki migracyjnej

FOT. Podlaski Urząd Wojewódzki

Stalowy płot w Kuźnicy Białostockiej stał się tego dnia tłem dla rozmów, które zdecydują o priorytetach całej Unii Europejskiej. Gdy ministrowie spraw wewnętrznych Polski i Irlandii przekraczali kolejne linie zabezpieczeń, w tle kłębiły się nie tylko chmury nad Puszczą Białowieską, ale też nadchodząca irlandzka prezydencja w Radzie UE.

  • Z zapory prosto do centrum decyzyjnego Europy
  • “Powód do dumy” – minister Kierwiński o polskiej granicy
  • Irlandia widzi w migracji broń. I obiecuje działanie

Z zapory prosto do centrum decyzyjnego Europy

Wizyta w podlaskiej Kuźnicy nie była zwykłą kurtuazją. Jim O’Callaghan, szef irlandzkiego resortu sprawiedliwości i migracji, przyjechał tu z misją, która wykraczała daleko poza polskie Podlasie. Za niecały miesiąc – 1 lipca – Irlandia przejmuje stery Rady Unii Europejskiej, a to oznacza, że to właśnie Dublin będzie kształtował unijną agendę w najbardziej drażliwych obszarach: migracji i bezpieczeństwa zewnętrznego.

Polscy funkcjonariusze nie szczędzili szczegółów. Komendant Główny Straży Granicznej gen. dyw. Robert Bagan wraz z komendantem podlaskiego oddziału gen. bryg. Sławomirze Klekotką szczegółowo przedstawili realia służby na odcinku, który przez lata znajdował się pod największą presją migracyjną w Europie. Wojewoda podlaski Jacek Brzozowski towarzyszył delegacji na każdym etapie – od sali konferencyjnej aż po samą granicę.

“Powód do dumy” – minister Kierwiński o polskiej granicy

Bezpośrednie wyjście w teren miało charakter symboliczny i praktyczny zarazem. Ministrowie stanęli przy stalowej zaporze, która dla jednych jest symbolem europejskiej solidarności, dla innych – kontrowersyjnym rozwiązaniem architektonicznym. Marcin Kierwiński, polski szef MSWiA, nie ukrywał satysfakcji:

Cieszę się, że mogliśmy pokazać to, co było przedmiotem naszej troski, a teraz jest powodem do dumy. Będziemy potrzebowali wsparcia i zaangażowania całej UE, dlatego dziękuję za deklarację, że zewnętrzna granica będzie priorytetem irlandzkiej prezydencji w Radzie UE.

Dodał jednak znamienne ostrzeżenie: spokój na granicy może być złudny. Straż Graniczna i zgrupowania wojskowe pozostają w stałej gotowości, bo sytuacja – jak podkreślił – pozostaje dynamiczna.

Irlandia widzi w migracji broń. I obiecuje działanie

Odpowiedź Jim O’Callaghana brzmiała jak deklaracja polityczna zapisana już wstępnie w agendzie irlandzkiej prezydencji:

To niezwykle ważne móc zobaczyć, z jakimi wyzwaniami mierzy się Polska. Zdajemy sobie sprawę, jak bezpieczeństwo wewnętrzne może być podważane przez wykorzystywanie migracji jako broni.

Irlandzki minister zapewnił, że kwestia kosztów i wysiłków związanych z migracją znajdzie się w centrum unijnych dyskusji podczas ich półrocznego przewodnictwa. To zobowiązanie, które może przełożyć się na konkretne decyzje budżetowe i operacyjne jeszcze przed końcem roku.

Spotkanie w Kuźnicy zamknęło pewien etap – ten, w którym polska granica była głównie polskim problemem. Teraz, z irlandzką prezydencją nadchodzącą po wakacjach, staje się europejskim punktem odniesienia.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Białymstoku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Podlaski Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.