Ukradł piłę wartą 5 tysięcy, sprzedał za 800 złotych. Wpadł przy szafkach

Ukradł piłę wartą 5 tysięcy, sprzedał za 800 złotych. Wpadł przy szafkach

FOT. KMP w Białymstoku

Najpierw wyniósł z niezamkniętego busa piłę do betonu wartą blisko 5 tysięcy złotych. Dzień później policjanci znaleźli go na parkingu, gdy szukał okazji w pobliżu sali bankietowej. 38-letni białostoczanin przyznał się do kradzieży i usłyszał zarzut.

Do kradzieży doszło ostatniego dnia lipca. Właściciel zostawił piłę do betonu w niezamkniętym samochodzie. Złodziej wykorzystał sytuację i zabrał narzędzie o wartości blisko 5 tysięcy złotych.

Na miejscu pracowali policjanci z białostockiej patrolówki. Jeden ze świadków przekazał im informację o mężczyźnie niosącym piłę. Inny świadek udostępnił nagranie z kamery samochodowej, na którym widać było osobę przemieszczającą się z takim narzędziem.

Następnego dnia policjanci otrzymali zgłoszenie o podejrzanym mężczyźnie przebywającym w pobliżu sali bankietowej. Mężczyzna chodził po lokalu i próbował otwierać szafki. Przed przyjazdem mundurowych uciekł w kierunku pobliskich bloków.

Policjanci Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku znaleźli go kilka ulic dalej, na parkingu. Okazał się nim 38-letni białostoczanin. Funkcjonariusze ustalili, że to ten sam mężczyzna, który dzień wcześniej miał ukraść piłę z zaparkowanego busa.

Zatrzymany przyznał się do kradzieży. Powiedział policjantom, że sprzedał piłę w lombardzie za 800 złotych. Trafił do policyjnej celi, a następnie usłyszał zarzut kradzieży.

Zgodnie z art. 278 Kodeksu karnego, za kradzież cudzej rzeczy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku różnica między wartością piły a kwotą uzyskaną w lombardzie wyniosła około 4,2 tysiąca złotych. Najbardziej zaskakuje nie sama próba sprzedaży, ale to, że mężczyzna już następnego dnia miał pojawić się w kolejnym miejscu i próbować otwierać szafki. Dzięki świadkom, nagraniu oraz szybkiej reakcji policjantów nie pozostał anonimowy.

na podstawie: Policja Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.