Empatia i 35 lat wspólnej drogi pielęgniarek oraz położnych w Białymstoku

Empatia i 35 lat wspólnej drogi pielęgniarek oraz położnych w Białymstoku

W Operze i Filharmonii Podlaskiej świętowano jubileusz, który dla wielu uczestników miał wymiar dużo większy niż okrągła rocznica. W Białymstoku spotkali się ci, którzy od lat trzymają w ryzach codzienność oddziałów, poradni i gabinetów, często bez rozgłosu, za to z ogromną odpowiedzialnością. Tego dnia najmocniej wybrzmiewało jedno słowo – empatia.

  • Wystąpienia, które sprowadziły jubileusz z powrotem do pacjenta
  • Odznaczenia, medale i wyróżnienia dla tych, którzy budują ten zawód od środka
  • Izba, która od 1991 roku pilnuje standardów w Białymstoku i okolicach

Wystąpienia, które sprowadziły jubileusz z powrotem do pacjenta

Uroczystość otworzyła dr Beata Olejnik, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Białymstoku. Podkreśliła, że samorząd nie jest tylko strukturą organizacyjną, ale przede wszystkim reprezentacją środowiska i strażnikiem standardów pracy. W jej słowach 35 lat działalności wybrzmiało jako czas wymagający, ale też budujący wspólnotę zawodową, która – jak zaznaczyła – nadal jest potrzebna tak samo jak na początku.

„Samorząd jest głosem środowiska, rzecznikiem jego spraw i strażnikiem jakości.”

Jeszcze mocniej emocjonalny ton nadał obchodom wojewoda podlaski Jacek Brzozowski. Mówił o tym, że w zawodach medycznych technologia może pomagać, ale nie zastąpi relacji z drugim człowiekiem. Wspomniał też o osobistym, rodzinnym wymiarze tego święta i o roli, jaką w pamięci pacjentów zostawia nie procedura, lecz sposób traktowania człowieka.

„Pacjent może nie zapamiętać Państwa imienia, ale zawsze będzie pamiętał to, jak się przy Was czuł.”

Ten akcent wybrzmiał szczególnie wyraźnie w mieście, w którym pielęgniarki i położne są obecne nie tylko w dużych szpitalach, ale też w codziennej opiece, często tam, gdzie pacjent potrzebuje nie tyle słów, ile spokoju i pewności, że ktoś czuwa.

Odznaczenia, medale i wyróżnienia dla tych, którzy budują ten zawód od środka

W trakcie jubileuszu nie zabrakło podziękowań dla osób szczególnie zasłużonych dla środowiska. Wręczono odznaczenia samorządowe oraz 46 Medali Jubileuszowych 35-lecia. Jeden z nich trafił także do wojewody podlaskiego jako wyraz uznania za współpracę, patronat nad ważnymi projektami i wsparcie inicjatyw podejmowanych przez białostocką izbę.

Całość uzupełniły występy artystyczne i wykład o komunikacji wygłoszony przez prof. Michała Rusinka. Na scenie pojawił się Białostocki Chór Żeński przy III Liceum Ogólnokształcącym oraz zespół „Maki Band”, dzięki czemu oficjalna część spotkania zyskała lżejszy, bardziej uroczysty rytm. To właśnie taki układ dobrze pokazuje, że jubileusz nie był wyłącznie formalnym wydarzeniem, ale także chwilą wdzięczności wobec zawodu, który na co dzień działa w cieniu, a bez niego nie da się utrzymać żadnego systemu ochrony zdrowia.

Izba, która od 1991 roku pilnuje standardów w Białymstoku i okolicach

Historia samorządu pielęgniarek i położnych zaczęła się po przemianach ustrojowych po 1989 roku. Formalne podstawy przyniosła ustawa z 19 kwietnia 1991 roku, która dała obu zawodom własną reprezentację i narzędzia do dbania o etykę oraz profesjonalizm.

Dziś Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Białymstoku obejmuje miasto oraz sześć okolicznych powiatów. Według stanu na marzec 2026 roku zrzesza 8605 członków, w tym:

  • 7408 pielęgniarek,
  • 208 pielęgniarzy,
  • 989 położnych.

Ta liczba pokazuje skalę odpowiedzialności, ale też ciężar codziennej pracy, która dotyczy tysięcy pacjentów w regionie. Jubileusz przypomniał, że za każdą statystyką stoją ludzie – ci, którzy stoją przy łóżku chorego, przy porodzie, w gabinecie i na oddziale, często wtedy, gdy najważniejsze są spokój, uważność i zwykła ludzka obecność.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Białymstoku.

Ostatnie Artykuły