Ponad sto punktów pierwszej pomocy w Podlaskiem. Tego dnia liczy się reakcja

Ponad sto punktów pierwszej pomocy w Podlaskiem. Tego dnia liczy się reakcja

FOT. Urząd Wojewódzki w Białymstoku

W sobotę w Białymstoku i całym Podlasiu uwaga nie będzie skupiona na widowisku, lecz na prostych ruchach, które potrafią zdecydować o czyimś życiu. Krajowy trening pierwszej pomocy ma zamienić zwykłą wiedzę w odruch: sprawdzenie oddechu, wezwanie wsparcia, uciśnięcia klatki piersiowej, użycie AED. W akcję wchodzą szpitale, strażacy, wojewodowie, samorządy i sanepid, a w regionie przygotowano ponad 100 punktów ćwiczeń. To dzień, w którym teoria ma zejść z kartki i trafić do rąk uczestników.

  • W Podlaskiem ponad sto miejsc zamieni się w teren ćwiczeń ratunkowych
  • Od rozmowy z 112 po AED i RKO
  • W tle większy plan ochrony ludności

W Podlaskiem ponad sto miejsc zamieni się w teren ćwiczeń ratunkowych

Jak wynika z informacji Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku, krajowy trening odbędzie się w sobotę 20 czerwca i obejmie cały kraj. W województwie podlaskim przygotowano ponad sto punktów, więc okazji do udziału nie zabraknie ani w większych miastach, ani poza nimi. W przedsięwzięcie włączono szpitale, wojewodów, samorządowców, Państwową i Ochotniczą Straż Pożarną, a także sanepid i inne jednostki.

To ważne, bo pierwsza pomoc najczęściej nie zaczyna się od skomplikowanych procedur, tylko od kilku prostych decyzji podjętych bez zwłoki. Czy miejsce jest bezpieczne. Czy trzeba natychmiast wezwać 112. Czy poszkodowany oddycha. Właśnie taki łańcuch działań ma zostać przećwiczony w wielu punktach równocześnie, tak aby uczestnicy nie tylko zobaczyli, ale przede wszystkim zrobili to samodzielnie.

Od rozmowy z 112 po AED i RKO

Organizatorzy stawiają na scenariusze, które w codziennym życiu mogą pojawić się nagle. W programie znalazły się między innymi:

• ocena bezpieczeństwa miejsca zdarzenia
• wezwanie pomocy i rozmowa z operatorem numeru 112
• sprawdzenie przytomności i oddechu
• ułożenie w pozycji bocznej ustalonej
• resuscytacja krążeniowo-oddechowa
• użycie automatycznego defibrylatora AED
• tamowanie masywnych krwotoków
• działania podtrzymujące do czasu przyjazdu służb

To zestaw umiejętności, które przydają się nie tylko na ulicy. Równie dobrze mogą zadecydować w domu, pracy, szkole albo podczas wyjazdu. Z tego powodu trening ma nie tyle imponować, ile oswajać z sytuacją, w której liczą się spokojna głowa i kilka wyuczonych ruchów, wykonanych bez paniki.

W tle większy plan ochrony ludności

Akademia OLiOC, w ramach której organizowany jest trening, ma być jednym z elementów szerszego programu prowadzonego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Chodzi nie tylko o edukację, ale też o rozwój infrastruktury ochronnej, modernizację schronów i miejsc ukrycia oraz doposażenie służb ratowniczych w nowoczesny sprzęt.

W najbliższych latach na działania związane z ochroną ludności i obroną cywilną mają trafić środki liczone w dziesiątkach miliardów złotych. Jednak sam sprzęt nie wystarczy, jeśli obok niego nie stanie człowiek przygotowany do działania. Dlatego właśnie taki trening ma swoją wagę – uczy nie spektakularnych gestów, lecz reakcji, która może zatrzymać najgorszy scenariusz zanim na miejsce dojadą ratownicy.

na podstawie: Podlaski Urząd Wojewódzki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Wojewódzki w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.