Wsparcie, które trafiło prosto do mieszkańców – w Choroszczy wydano tony żywności

Wsparcie, które trafiło prosto do mieszkańców – w Choroszczy wydano tony żywności

FOT. Urząd Miejski w Choroszczy

W siedzibie OSP w Choroszczy znów zrobiło się ciasno od ludzi i kartonów, ale tym razem nie chodziło o ćwiczenia ani strażacki alarm. Do mieszkańców gminy trafiła druga w tym roku transza żywności, a skala akcji od razu pokazała, że nie był to symboliczny gest. Wydano około 3300 kilogramów produktów, które realnie odciążą domowe budżety ponad trzystu osób. To jeden z tych dni, kiedy pomoc przestaje być hasłem i zamienia się w konkretne paczki wynoszone do domów.

  • W OSP w Choroszczy paczki schodziły z rąk do rąk
  • Burmistrz i MGOPS mówią jednym głosem o potrzebie stałej pomocy

W OSP w Choroszczy paczki schodziły z rąk do rąk

W środę, 15 kwietnia, w choroszczańskiej siedzibie OSP organizacja pracy musiała iść równo z empatią. Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej przygotował wydawanie żywności wspólnie ze Stowarzyszeniem „Chcę żyć”, a sprawny podział obowiązków pozwolił szybko obsłużyć wszystkich potrzebujących. W paczkach znalazły się artykuły z długim terminem ważności, czyli takie, które można od razu odłożyć na półkę i wykorzystać wtedy, gdy najbardziej są potrzebne.

Skala tej akcji robi wrażenie nie tylko przez wagę produktów, ale też przez liczbę osób, do których trafiła pomoc.

– około 3300 kilogramów produktów spożywczych
– ponad 300 mieszkańców gminy
– żywność o długim terminie przydatności

To właśnie takie liczby pokazują, że wsparcie nie rozmywa się w deklaracjach. W tym przypadku przechodzi przez konkretne ręce, konkretne paczki i konkretne adresy w gminie.

Burmistrz i MGOPS mówią jednym głosem o potrzebie stałej pomocy

Podczas wydarzenia burmistrz Choroszczy Robert Wardziński zwracał uwagę, że troska o mieszkańców nie kończy się na inwestycjach drogowych czy oświetleniowych. W jego ocenie równie ważne jest to, by w trudnym czasie ktoś po prostu był obok i pomógł odciążyć codzienne wydatki.

„Nasza gmina to przede wszystkim ludzie, a ich poczucie bezpieczeństwa jest dla mnie bardzo ważne” – zaznaczył Robert Wardziński.

Po stronie pomocy społecznej wybrzmiał podobny ton. Dyrektor MGOPS w Choroszczy Urszula Ciesielska przypomniała, że kryzys może spotkać każdego i nie powinien być powodem do wstydu. Ośrodek ma być miejscem, do którego można się zwrócić nie tylko po paczkę z żywnością, lecz także po wsparcie w przejściu przez trudniejszy moment.

„Każdy z nas może w pewnym momencie życia znaleźć się w trudniejszym położeniu” – podkreśliła Urszula Ciesielska.

W praktyce oznacza to, że pomoc w Choroszczy nie kończy się na jednym wydaniu produktów. Już teraz zaplanowano kolejne transze w tym roku, aby wsparcie trafiało do najbardziej potrzebujących regularnie, a nie tylko okazjonalnie.

na podstawie: UM Choroszcz.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Choroszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.