Drony i sztuczna inteligencja pod lupą ekspertów na białostockim kampusie

Drony i sztuczna inteligencja pod lupą ekspertów na białostockim kampusie

FOT. Podlaski Urząd Wojewódzki

Na kampusie Uniwersytetu w Białymstoku rozpoczęła się rozmowa o technologii, która coraz mocniej wchodzi do świata bezpieczeństwa. Drony, sztuczna inteligencja i doświadczenia z wojny w Ukrainie spotkały się tu przy jednym stole – naukowców, producentów i ludzi związanych ze służbami. W otwarciu II Konferencji Technologii Systemów Bezzałogowych „Technodron 26” uczestniczył wojewoda podlaski Jacek Brzozowski. Przez dwa dni białostocki kampus stał się miejscem, w którym nowoczesne systemy bezzałogowe są analizowane nie jak gadżet, lecz jak narzędzie wpływające na obronność i gospodarkę.

  • Na jednym miejscu spotkali się naukowcy, przemysł i mundur
  • Około 70 firm pokazuje, jak wygląda polski rynek dronowy
  • Pokazy na Krywlanach przenoszą debatę z sali na pas startowy

Na jednym miejscu spotkali się naukowcy, przemysł i mundur

Organizatorzy postawili na rzeczowy dialog między światem akademickim a firmami, które rozwijają technologie bezzałogowe. W centrum uwagi znalazła się sztuczna inteligencja, coraz częściej wykorzystywana w systemach dronowych, oraz wnioski płynące z bieżących konfliktów zbrojnych, zwłaszcza z wojny w Ukrainie.

Wojewoda podlaski nie owijał w bawełnę, mówiąc o zmieniającej się rzeczywistości bezpieczeństwa.

„Żyjemy w trudnym i nieprzewidywalnym świecie. Wojna zmieniła swoje oblicze” – podkreślał Jacek Brzozowski.

To właśnie ten ton wybrzmiał podczas otwarcia najmocniej. Technologia nie była tu prezentowana jako abstrakcyjna innowacja, ale jako element szerszego układu sił, w którym liczą się szybkość reakcji, rozpoznanie i skuteczność działania.

Około 70 firm pokazuje, jak wygląda polski rynek dronowy

„Technodron 26” ma także wymiar bardzo praktyczny. Konferencja służy temu, by mniejsze, innowacyjne firmy mogły wejść do rozmowy z dużym przemysłem i potencjalnymi inwestorami. Dla branży to szansa na skrócenie dystansu między pomysłem a wdrożeniem, a dla służb i armii – możliwość sprawdzenia, co naprawdę oferuje rynek.

W tym roku swoje rozwiązania prezentuje około 70 polskich firm. To liczba, która robi wrażenie także dlatego, że stanowi niemal połowę całego krajowego sektora dronowego. W jednym miejscu widać więc nie tylko gotowe urządzenia, lecz także kierunek, w jakim rozwija się polska technologia bezzałogowa.

Pokazy na Krywlanach przenoszą debatę z sali na pas startowy

Pierwszy dzień konferencji przewidziano nie tylko do rozmów i analiz. Zaplanowano także pokazy sprzętu oraz systemów bezzałogowych na białostockim lotnisku Krywlany, gdzie uczestnicy mogą zobaczyć ich działanie w rzeczywistych warunkach.

To ważny moment dla całego wydarzenia, bo właśnie wtedy teoria spotyka się z praktyką. Takie demonstracje pozwalają ocenić, jak drony sprawdzają się w zadaniach operacyjnych, a także jak mogą wspierać ochronę ludności. W czasach, gdy technologia coraz częściej decyduje o przewadze, taki widok mówi więcej niż długi panel dyskusyjny.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Białymstoku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Podlaski Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.