Deltaphonic rozgrzał Białystok bluesem, soulem i rock’’n’‘rollem

Deltaphonic rozgrzał Białystok bluesem, soulem i rock''n''rollem

FOT. BOK Białystok

W Białostockim Ośrodku Kultury zrobiło się głośno, pulsująco i bardzo po amerykańsku. 8 czerwca w cyklu Blues Fama zagrał Deltaphonic, a jego mieszanka rock’n’rolla, funku z Nowego Orleanu, soulu i bluesa z Hill Country zamieniła koncert w muzyczną podróż z wyraźnym charakterem 🎸🎶

  • Deltaphonic w Blues Famie pokazał, że blues nie musi iść jedną prostą drogą
  • W Białostockim Ośrodku Kultury wieczór miał mocny, koncertowy ciężar

Deltaphonic w Blues Famie pokazał, że blues nie musi iść jedną prostą drogą

Na scenie spotkali się Andrew T. Weekes, Trenton O’Neal, Paul Provosty i Logan Sellers - skład, który zamiast trzymać się jednej stylistyki, buduje własny język. Tu klasyczny rock’n’roll miesza się z funkowym pulsem, a soul i blues dokładają całości ciężaru i temperatury 🔥

Z takiego połączenia wychodzi granie, które trudno pomylić z czymkolwiek innym. Deltaphonic postawił na żywą, mocno energetyczną formę, a Białystok dostał wieczór, który wyraźnie pokazał, jak szeroko potrafi rozwinąć się blues, kiedy pozwoli mu się oddychać.

W Białostockim Ośrodku Kultury wieczór miał mocny, koncertowy ciężar

Białostocki Ośrodek Kultury od lat przyciąga publiczność, która lubi muzykę z charakterem i bez grzecznego trzymania się jednej szufladki. Deltaphonic dobrze wpisał się w ten klimat, bo ich granie opiera się na ruchu, zmianie i energii, która nie pozwala zostać obojętnym.

To była taka muzyczna wyprawa, po której zostaje w głowie nie tylko repertuar, ale też cały zestaw brzmień: surowy blues, funkowy skręt i rock’n’rollowa iskra. Właśnie za takie wieczory Blues Fama ma w Białymstoku swoją moc.

na podstawie: BOK Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (BOK Białystok). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.