Seniorzy mają nowe miejsce spotkań. Klub na Piaskach działa już pełną parą

Seniorzy mają nowe miejsce spotkań. Klub na Piaskach działa już pełną parą

FOT. UM Białystok

Na Piaskach nie czeka się na symboliczne przecięcie wstęgi, żeby zacząć działać. Klub Seniora „Pełnia Życia” w Białymstoku został oficjalnie otwarty, ale jego uczestnicy korzystali z oferty już od stycznia. To właśnie ten detal najlepiej pokazuje, że chodzi tu nie o dekorację, lecz o codzienną przestrzeń dla ruchu, rozmów i nowych zajęć. Podczas uroczystości 19 maja wybrzmiało też jasno, że starsi białostoczanie coraz śmielej wchodzą w aktywne życie miasta.

  • Nowe miejsce na Piaskach nie zaczyna od zera
  • Zajęcia, które łączą ruch, naukę i wsparcie
  • W Białymstoku sieć klubów seniora już się rozrosła

Nowe miejsce na Piaskach nie zaczyna od zera

Klub działa przy ul. Kaczorowskiego, a prowadzi go Caritas Archidiecezji Białostockiej na plebanii parafii św. Anny. Inicjatywa dostała wsparcie z miejskiego konkursu na lata 2026–2027, dotyczącego integracji i aktywizacji seniorów oraz organizacji im czasu wolnego. To ważne, bo pokazuje współpracę samorządu z organizacją społeczną w obszarze, który z roku na rok nabiera większego znaczenia.

W „Pełni Życia” nie chodzi o jedną formę spędzania czasu, ale o cały zestaw działań dopasowanych do potrzeb osób starszych. W programie znalazły się między innymi:

– gimnastyka wspierająca koordynację i sprawność ruchową,
– warsztaty rzeźbiarskie, krawieckie, malarskie i inne zajęcia rozwijające zainteresowania,
– spotkania z dietetykiem poświęcone zbilansowanemu żywieniu,
– rozmowy z psychologiem o radzeniu sobie ze stresem, pamięci i treningu umysłu.

Zajęcia, które łączą ruch, naukę i wsparcie

Wybór takiej oferty nie jest przypadkowy. Seniorzy coraz częściej szukają nie tylko zajęć rekreacyjnych, ale też miejsca, w którym można popracować nad sprawnością, porozmawiać z fachowcem i wyjść z domu bez poczucia samotności. Tego typu klub staje się więc czymś więcej niż świetlicą – to codzienny punkt odniesienia, w którym liczą się kontakt, rytm tygodnia i zwykła obecność innych ludzi.

O tym właśnie mówiła zastępczyni prezydenta Eliza Agnieszka Cybulko:

– Współcześni seniorzy to są osoby bardzo aktywne, chcące działać, uczyć się nowych rzeczy, wychodzić do ludzi, uczestniczyć w życiu miasta.

Jej słowa dobrze wpisują się w obraz, który wyłania się z białostockiej polityki senioralnej. To nie jest już myślenie o starszych osobach wyłącznie przez pryzmat opieki. Coraz wyraźniej chodzi o aktywność, samodzielność i utrzymanie energii na co dzień.

W Białymstoku sieć klubów seniora już się rozrosła

„Pełnia Życia” nie jest odosobnionym punktem na mapie miasta. W Białymstoku działa już osiem klubów finansowanych z budżetu miasta, a na ich zajęcia zapisało się ponad 500 osób. Skala jest znacząca, zwłaszcza że liczba białostockich seniorów szacowana jest na około 75 tysięcy. To pokazuje, jak duże jest zapotrzebowanie na miejsca, które łączą aktywizację z prostym, codziennym spotkaniem.

Dla tych, którzy nie korzystają z klubowych spotkań, miasto i jego instytucje przygotowują też inne możliwości. Starsi białostoczanie mogą uczestniczyć w wystawach, koncertach, spotkaniach literackich, miejskich spacerach czy otwartych zajęciach sportowych. W efekcie oferta nie zamyka się w jednym budynku – tworzy szeroką sieć możliwości, z której można wybierać zależnie od zdrowia, energii i zainteresowań.

na podstawie: Urząd Miejski Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Białystok). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.