131 nazwisk na nowym pomniku. Czyżew upamiętnił ofiary deportacji

131 nazwisk na nowym pomniku. Czyżew upamiętnił ofiary deportacji

FOT. Podlaski Urząd Wojewódzki

Przed stacją kolejową w Czyżewie odczytano nazwiska ludzi, których wojna wyrwała z rodzinnych domów i wysłała w kierunku obozów oraz miejsc przymusowej pracy. Obok wagonu przypominającego o sowieckich deportacjach odsłonięto pomnik poświęcony mieszkańcom wywiezionym przez niemieckie i sowieckie reżimy. Wśród uczestników uroczystości byli przedstawiciele władz, rodzin deportowanych oraz młodzież.

  • Przy stacji odczytano 131 nazwisk deportowanych
  • Jeden dworzec, wiele kierunków wojennych deportacji
  • Pomnik przy torach przypomina o dwóch systemach terroru

Przy stacji odczytano 131 nazwisk deportowanych

Uroczystość „Czyżew Pamięta” rozpoczęła się mszą w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Później uczestnicy przeszli przed stację kolejową. To właśnie z tego miejsca podczas II wojny światowej odjeżdżały transporty do niemieckich obozów koncentracyjnych, obozów zagłady i miejsc pracy przymusowej w Rzeszy Niemieckiej.

Podczas ceremonii odczytano 131 ustalonych nazwisk mieszkańców Ziemi Czyżewskiej wywiezionych do niemieckich obozów oraz na roboty przymusowe. Nowy pomnik ustawiono obok wagonu towarowego, który przypomina o deportacjach Polaków przeprowadzonych przez władze sowieckie w latach 1940–1941.

Pamięć nie może być wybiórcza. Musimy mówić prawdę zarówno o zbrodniach niemieckiego nazizmu, jak i sowieckiego stalinizmu. Za każdym nazwiskiem kryje się człowiek

– mówił burmistrz Czyżewa Franciszek Kuczewski.

Odczytanie nazwisk nadało uroczystości konkretny, osobisty wymiar. Lista nie przedstawia wyłącznie statystyki – pokazuje, że za każdym transportem znajdował się mieszkaniec określonej miejscowości, rodzina i przerwane życie. Dla rodzin osób deportowanych pomnik może być także miejscem uporządkowania i zachowania pamięci o bliskich.

Jeden dworzec, wiele kierunków wojennych deportacji

Stacja w Czyżewie była związana nie tylko z wywozem mieszkańców do niemieckich obozów i na przymusową pracę. Przez ten punkt transportowano również polskich obywateli na Syberię i do Kazachstanu. Przypomniano też o tysiącach polskich obywateli narodowości żydowskiej, którzy przez Czyżew trafili do Treblinki.

Pomysłodawca upamiętnienia Roman Kaczyński podkreślał, że kolejne pokolenia mają obowiązek zachować prawdę o wojennych losach mieszkańców regionu. Prof. Adam Dobroński zwrócił uwagę na potrzebę dalszych badań nad jego historią. Wskazanie konkretnych nazwisk pokazuje, że wiedza o deportacjach nadal może być uzupełniana.

W uroczystości uczestniczył II wicewojewoda podlaski Michał Gąsowski. Wraz z posłanką Alicją Łepkowską-Gołaś reprezentował Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska i złożył kwiaty w jego imieniu. Odczytał również list Wiceprezesa Rady Ministrów i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Pomnik przy torach przypomina o dwóch systemach terroru

Odsłonięcia dokonali burmistrz Franciszek Kuczewski, wicewojewoda Michał Gąsowski, Roman Kaczyński oraz Wiesław Kurak, przedstawiciel rodzin osób wywiezionych. Ceremonię zakończyły kwiaty i znicze składane przez młodzież.

Zestawienie nowego pomnika z wagonem upamiętniającym deportacje sowieckie tworzy przy stacji jedno miejsce pamięci o ofiarach niemieckiego nazizmu i sowieckiego stalinizmu. Dla osób odwiedzających ten punkt istotne będzie nie tylko poznanie historii obu represji, lecz także zobaczenie, że część deportacji rozpoczynała się właśnie na lokalnej stacji kolejowej.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Białymstoku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Podlaski Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji