Jedno zdjęcie może oszukać. Tak rozpoznać dezinformację w sieci

Jedno zdjęcie może oszukać. Tak rozpoznać dezinformację w sieci

Na ekranie pojawia się wiadomość, zdjęcie albo film, który wygląda wiarygodnie. Dopiero chwila dodatkowego sprawdzenia może ujawnić, że materiał został zmanipulowany lub wygenerowany przez sztuczną inteligencję. W Białymstoku, podobnie jak w innych miastach, internetowi użytkownicy mierzą się z informacjami, których nie można przyjmować bez weryfikacji. Najważniejsze pytanie brzmi: kto to opublikował i czy inne rzetelne źródła potwierdzają tę treść?

  • Fałszywa informacja często zaczyna się od sensacyjnego nagłówka
  • Zdjęcia i filmy także wymagają sprawdzenia

Fałszywa informacja często zaczyna się od sensacyjnego nagłówka

Materiały edukacyjne przygotowane przez Fundację Warszawski Instytut Bankowości w ramach działań dla Ministerstwa Cyfryzacji wyjaśniają, jak rozpoznawać cyfrowe fałszerstwa. Pokazują również, czym są bańki informacyjne i w jaki sposób internetowe mechanizmy mogą wpływać na odbiór wiadomości.

Pierwszym sygnałem ostrzegawczym bywa sam nagłówek. Sensacyjny tytuł może budzić silne emocje, ale nie musi rzetelnie przedstawiać treści. Dlatego przed oceną informacji warto sprawdzić kilka podstawowych elementów:

  • autora lub instytucję, która opublikowała materiał,
  • wiarygodność źródła,
  • potwierdzenie wiadomości w innych niezależnych źródłach,
  • zgodność zdjęć i filmów z opisem,
  • oznaki cyfrowej manipulacji albo wykorzystania sztucznej inteligencji.

Samo pojawienie się informacji w mediach społecznościowych nie świadczy jeszcze o jej prawdziwości. Im bardziej wiadomość zaskakuje lub wywołuje oburzenie, tym większy sens ma spokojne sprawdzenie jej pochodzenia.

Zdjęcia i filmy także wymagają sprawdzenia

Dezinformacja nie ogranicza się do tekstu. Fałszywy przekaz może wykorzystywać przerobione zdjęcie, zmieniony film albo materiał wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Obraz nie jest więc automatycznie dowodem, że opisane wydarzenie rzeczywiście miało miejsce.

Przydatne jest porównanie informacji z innymi wiarygodnymi publikacjami. Jeśli wiadomość pojawia się tylko w jednym miejscu, nie ma podanego autora albo opiera się wyłącznie na emocjonalnym tytule, warto wstrzymać się z jej rozpowszechnianiem.

Fundacja Warszawski Instytut Bankowości przygotowała trzy materiały edukacyjne poświęcone fałszywym informacjom, metodom manipulacji w internecie i sposobom ochrony przed dezinformacją. Ich wspólny przekaz jest prosty: przed udostępnieniem należy poświęcić chwilę na sprawdzenie źródła, treści oraz materiałów wizualnych. Taki odruch ogranicza ryzyko, że nieprawdziwa wiadomość trafi do kolejnych osób.

na podstawie: Urząd Miejski Białystok.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły