[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Zambrów – Jagiellonia Białystok II 2:1. Koniec serii w Betclic 3. Lidze, Grupa I

[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Zambrów – Jagiellonia Białystok II 2:1. Koniec serii w Betclic 3. Lidze, Grupa I

Pięć poprzednich bezpośrednich spotkań należało do białostoczan, ale w sobotę ta seria dobiegła końca. Jagiellonia Białystok II przegrała na wyjeździe z Olimpią Zambrów 1:2 w 16. kolejce Betclic 3. Ligi, Grupa I. Goście odpowiedzieli na pierwszego gola gospodarzy tuż po rozpoczęciu drugiej połowy, jednak ostatnie słowo należało do Krystiana Mantura.

Dla kibiców z Białegostoku historia tej rywalizacji była przed spotkaniem przyjemną lekturą. W pięciu wcześniejszych meczach Olimpia nie znalazła sposobu na rezerwy Jagiellonii. Ostatni z nich, rozegrany 29 stycznia 2025 roku, zakończył się domowym zwycięstwem białostoczan 3:0. Był to jednak sparing, a sobotnia ligowa wizyta w Zambrowie przyniosła zupełnie inne rozstrzygnięcie. Gospodarze przystępowali do niej z trzema zwycięstwami, remisem i porażką w pięciu ostatnich występach. Mieli więc własne argumenty, by przerwać niekorzystny bilans.

Kempski dał prowadzenie, Kononow szybko odpowiedział

Spotkanie rozpoczęło się 7 listopada o godzinie 12.00. Pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem zambrowian, a wynik otworzył Mateusz Kempski w 35. minucie. Jagiellonia musiała zatem odrabiać straty, choć do zakończenia tej części meczu nie zdołała odpowiedzieć. Do szatni drużyny schodziły przy stanie 1:0 dla Olimpii.

Michał Kolanowski miał powody, by dobrze ocenić ten fragment w wykonaniu swojego zespołu. Trener gospodarzy chwalił utrzymywanie się przy piłce i sposób prowadzenia gry, ale wskazywał też na niewykorzystane sytuacje. Z jego oceny wynikało, że Olimpia mogła wyciągnąć z pierwszych 45 minut więcej. Jednobramkowa przewaga zostawiała białostoczanom otwartą drogę do powrotu, a początek drugiej połowy pokazał, jak szybko układ spotkania może się zmienić.

Już w 47. minucie Maksim Kononow wyrównał na 1:1. Dla gości był to najlepszy możliwy początek odrabiania strat – bez długiego oczekiwania na bramkę kontaktową, bo do wyrównania wystarczało jedno trafienie. Po golu Kempskiego to Olimpia była bliżej zwycięstwa, teraz obie drużyny znów miały taki sam dorobek bramkowy. Kolanowski przyznał później, że jego zespół źle rozpoczął drugą część, podkreślając zarazem dobrą reakcję zawodników na utratę prowadzenia.

Codziennie nowe informacje z Białegostoku publikujemy na echobialystok.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na echobialystok.pl/wydarzenie.

Aut i gol Mantura rozstrzygnęły mecz

Remis utrzymał się do 74. minuty. Wtedy po wyrzucie z autu do piłki w polu karnym doszedł Krystian Mantur i zdobył bramkę na 2:1. Ten fragment przyniósł gospodarzom ponowne prowadzenie, którego już nie stracili. Jagiellonia raz zdołała więc odpowiedzieć, lecz drugiego wyrównania nie było. Zambrowianie zakończyli serię pięciu porażek w bezpośrednich spotkaniach, a białostoczanie wrócili z wyjazdu bez punktów.

Z perspektywy rezerw Jagiellonii rezultat wpisuje się w temat, który powracał już w wypowiedziach sztabu w październiku: dobre fragmenty trzeba zamieniać na wyniki. Po remisie 2:2 z Ząbkovią, 12 października, Daniel Rusek mówił o niedosycie i potrzebie skuteczniejszego punktowania. Jego drużyna zajmowała wówczas dziewiąte miejsce po 12 spotkaniach. Z kolei po porażce 1:3 ze Świtem, 19 października, drugi trener Łukasz Jonczyk zwracał uwagę na niewykorzystane okazje. Była to wtedy druga ligowa przegrana w trzech kolejnych meczach.

W Zambrowie trafienie Kononowa przywróciło nadzieję na korzystny rezultat, ale ostatecznie znów pozostał niedosyt. W ligowym zestawieniu Olimpia jest dziewiąta z 24 punktami, a Jagiellonia II zajmuje 12. pozycję z dorobkiem 20 punktów. Cztery punkty różnicy pokazują, że oba zespoły nie dzieli duży dystans, choć bezpośrednie spotkanie zakończyło się po myśli gospodarzy.

Najbliższa okazja do odpowiedzi przyjdzie 14 listopada, gdy białostoczanie podejmą Widzew II. Tydzień później zagrają u siebie z Mazovią Mińsk Mazowiecki, a 28 listopada czeka ich wyjazd do Wigier Suwałki. Olimpia najpierw uda się do Troszyna, następnie do Ząbek na spotkanie z Ząbkovią, a listopad zakończy domowym meczem ze Świtem. Dla Jagiellonii najpilniejsze zadanie jest prostsze niż analiza terminarza: po porażce w regionalnej rywalizacji znów zacząć zbierać punkty.

Olimpia ZambrówStatystykaJagiellonia Białystok II
2Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły