Nowe zasady dla hodowców i pszczelarzy. Bez danych nie ruszy rejestracja

3 min czytania
Nowe zasady dla hodowców i pszczelarzy. Bez danych nie ruszy rejestracja

FOT. Urząd Miejski w Łapach

W weterynaryjnych rejestrach szykuje się porządki, a dla wielu gospodarstw oznacza to dodatkową papierologię, której nie da się odłożyć na później. Podlaski Wojewódzki Lekarz Weterynarii przypomina, że nowe przepisy obejmą nie tylko zakłady już nadzorowane, ale też część podmiotów, które wcześniej nie musiały składać takich informacji. W grę wchodzą gospodarstwa, pasieki i inne miejsca utrzymywania zwierząt. Kto przegapi termin, może zwyczajnie wypaść z możliwości legalnego prowadzenia działalności.

  • Nowa ustawa porządkuje weterynaryjne rejestry
  • Hodowcy, pszczelarze i inni właściciele zwierząt dostają listę danych do uzupełnienia
  • Brak zgłoszenia może zatrzymać działalność

Nowa ustawa porządkuje weterynaryjne rejestry

Od 18 marca 2026 r. zaczęła obowiązywać ustawa o zdrowiu zwierząt z 21 listopada 2025 r., a wraz z nią znacząca część dotychczasowych przepisów straciła moc. Zmiana nie ogranicza się do jednego rozporządzenia – obejmuje też regulacje, które dotąd określały zasady działalności nadzorowanej przez Inspekcję Weterynaryjną.

W praktyce oznacza to, że Powiatowe Lekarze Weterynarii muszą uzupełnić rejestry o nowe informacje. Chodzi o podmioty już wpisane do ewidencji, ale także o tych, którzy wcześniej pozostawali poza obowiązkiem zgłaszania. To ważna wiadomość zwłaszcza dla właścicieli mniejszych hodowli i pasiek, bo nowe przepisy nie są zarezerwowane wyłącznie dla dużych zakładów.

Hodowcy, pszczelarze i inni właściciele zwierząt dostają listę danych do uzupełnienia

Podmioty prowadzące działalność nadzorowaną przez Inspekcję Weterynaryjną mają teraz jednorazowo przekazać brakujące informacje. Na zrobienie tego jest trzy miesiące od wejścia w życie ustawy.

W przypadku zakładów już działających i wpisanych do rejestrów trzeba uzupełnić między innymi:

– położenie zakładu, czyli szerokość i długość geograficzną,
– opis obiektów,
– gatunki, kategorie oraz liczbę lub ilość utrzymywanych zwierząt albo materiału biologicznego,
– rodzaj i potencjał zakładu,
– inne informacje istotne z punktu widzenia ryzyka, na przykład o przemieszczaniu zwierząt lub produktów do innych państw Unii Europejskiej.

Dodatkowy obowiązek obejmuje też osoby i podmioty, które utrzymują zwierzęta, choć wcześniej nie były objęte takim zgłaszaniem. Dotyczy to na przykład gospodarstw z kopytnymi trzymanymi na własne potrzeby oraz pszczół. W ich przypadku do rejestracji trzeba przekazać:

– numer PESEL, a jeśli go nie ma – numer paszportu lub innego dokumentu tożsamości,
– numer identyfikacji podatkowej NIP, jeżeli został nadany,
– miejsce zamieszkania,
– adres zakładu,
– numer telefonu,
– adres strony internetowej, adres poczty elektronicznej albo adres do doręczeń elektronicznych, jeśli podmiot je posiada.

Brak zgłoszenia może zatrzymać działalność

Najmocniej brzmi tu jedno zdanie z komunikatu: jeśli wymagane informacje nie trafią do urzędu w terminie, prowadzenie działalności może stać się niemożliwe. To oznacza, że sprawy nie warto odkładać na ostatnią chwilę, bo brak jednego elementu – choćby lokalizacji zakładu czy danych kontaktowych – może zablokować dalsze funkcjonowanie gospodarstwa lub hodowli.

Dla wielu właścicieli zwierząt to nie tylko urzędowa formalność, ale sygnał, że czas sprawdzić, czy ich działalność jest w ogóle właściwie opisana w rejestrze. W nowych przepisach liczy się precyzja, a weterynaria jasno pokazuje, że teraz będzie jej pilnować dużo dokładniej.

na podstawie: Gmina Łapy.

Autor: krystian