Shikoku Henro w Białymstoku - Japonia opowiedziana pieszo

Shikoku Henro w Białymstoku - Japonia opowiedziana pieszo

FOT. Białostocki Ośrodek Kultury

Do Białegostoku na chwilę wróciła Japonia bardziej surowa, cicha i prawdziwa niż ta z folderów. Na kolejnym spotkaniu z cyklu Ciekawi Świata Joanna Murzydło zabrała publiczność na wyspę Shikoku, gdzie sama przeszła długą, samotną trasę pielgrzymkową śladami mnicha Kūkai. 🌏

  • Ciekawi Świata tym razem otworzyło drzwi do Shikoku i całkiem innego rytmu podróży
  • 37 dni, 1200 kilometrów i pielgrzymka, która nie kończy się na mecie
  • Fotografie domknęły opowieść i zostały z widzami na dłużej

Ciekawi Świata tym razem otworzyło drzwi do Shikoku i całkiem innego rytmu podróży

Tym razem nie chodziło o szybkie zwiedzanie ani o zaliczanie kolejnych punktów na mapie. Joanna Murzydło, podróżniczka i fotografka, opowiadała o wyprawie, w której każdy dzień był krokiem dalej - dosłownie i symbolicznie. Publiczność dostała opowieść o Japonii widzianej z poziomu drogi, plecaka i własnej wytrzymałości, a nie przez szybę autobusu czy aparat ustawiony na gotowy kadr 📷

37 dni, 1200 kilometrów i pielgrzymka, która nie kończy się na mecie

Najmocniej wybrzmiał sam rozmach tej wyprawy: 37 dni marszu i 1200 kilometrów pokonanych samotnie. Murzydło mówiła o szlaku, którym podążał kiedyś Kūkai, ale też o codzienności na trasie - o tym, jak wygląda życie pielgrzyma, gdy trzeba zaufać drodze, pogodzie i ludziom spotykanym po drodze.

W tej historii ważny był też zwyczaj osettai, czyli gest bezinteresownej życzliwości wobec pielgrzymów. To właśnie takie detale sprawiają, że opowieść o Shikoku nie brzmi jak zwykła podróżnicza relacja, tylko jak spotkanie z kulturą, która nadal opiera się na uważności i wzajemnym wsparciu. ⛰️

Fotografie domknęły opowieść i zostały z widzami na dłużej

Spotkanie nie skończyło się na słowach. Joanna Murzydło pokazała też autorskie fotografie, które dopełniły całą historię - krajobrazy, drogę, codzienne sceny i ten rodzaj ciszy, jaki zwykle trudno uchwycić wprost. Dzięki temu Japonia z Shikoku wybrzmiała nie jako egzotyka dla samej egzotyki, ale jako żywa, konkretna i bardzo ludzka podróż.

To właśnie dlatego cykl Ciekawi Świata działa tak dobrze - bierze dalekie miejsca i przybliża je tak, że nagle przestają być odległe. A Shikoku w wersji Murzydło zostaje w głowie jeszcze długo po wyjściu ze spotkania.

na podstawie: Białostocki Ośrodek Kultury.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Białostocki Ośrodek Kultury). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.