S16 między Knyszynem a Krynicami ma zielone światło na budowę

S16 między Knyszynem a Krynicami ma zielone światło na budowę

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Białystok

Na odcinku między Knyszynem a Krynicami skończyło się czekanie na formalny sygnał. Wojewoda Podlaski wydał decyzję ZRID, więc droga ekspresowa S16 w relacji Białystok – Ełk wchodzi w etap, w którym papier ustępuje miejsca ciężkiemu sprzętowi. W ciągu najbliższych 30 dni wykonawca ma przejąć plac budowy, a pierwsze prace ruszą już w terenie. To moment, w którym przyszła trasa zaczyna nabierać realnych kształtów, a nie tylko administracyjnych obietnic.

  • Po decyzji ZRID inwestycja wchodzi na plac budowy
  • Odcinek krótszy niż dziesięć kilometrów, ale naszpikowany inżynierią
  • Nowa trasa domknie układ połączeń między DK65, S19 i S8

Po decyzji ZRID inwestycja wchodzi na plac budowy

Decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej otwiera drogę do robót na odcinku S16 Knyszyn – Krynice. Zadanie prowadzi Grupa Mirbud w formule „projektuj i buduj”, a umowa podpisana w maju 2024 roku opiewa na 314,7 mln zł.

Dla kierowców to ważna wiadomość, bo inwestycja z poziomu planów i uzgodnień przechodzi do etapu widocznego w krajobrazie. Najpierw pojawi się przekazanie terenu, potem roboty przygotowawcze, a dalej już typowy obraz dużej budowy drogowej – pomiary, sprzęt, prace ziemne i kolejne fragmenty nowej trasy odsłaniane krok po kroku.

Zakończenie prac zaplanowano na 2028 rok.

Odcinek krótszy niż dziesięć kilometrów, ale naszpikowany inżynierią

Sam fragment między Knyszynem a okolicami Krynic będzie miał 8,4 km długości, lecz nie jest to zwykły pas asfaltu przeciągnięty po mapie. W standardzie przewidziano dwie jezdnie, po dwa pasy ruchu na każdej, z pasem awaryjnym. Szerokość pojedynczego pasa ma wynosić 3,5 m, a nawierzchnia bitumiczna zostanie dostosowana do ruchu pojazdów o nacisku 11,5 t na oś.

W projekcie znalazło się też 10 obiektów inżynierskich. Wśród nich są cztery wiadukty i sześć przejść dla dużych zwierząt. Przy tych ostatnich zaplanowano także ekrany przeciwolśnieniowe, co ma ograniczyć ryzyko dla zwierząt korzystających z korytarzy migracyjnych.

To ważny detal, bo taka infrastruktura nie tylko porządkuje ruch samochodów, ale też przecina drogę w sposób bezpieczniejszy dla przyrody. Na tego typu odcinkach widać wyraźnie, że ekspresówka nie jest wyłącznie sprawą asfaltu – równie mocno liczą się mosty, przejścia i rozwiązania, które mają złagodzić skutki wejścia drogi w otwarty teren.

Nowa trasa domknie układ połączeń między DK65, S19 i S8

Początek odcinka zaplanowano przy rondzie na obecnej drodze krajowej nr 65, mniej więcej 3 km na południe od Knyszyna. Dalej nowa trasa pobiegnie na południe, równolegle do istniejącej DK65, a w rejonie Krynic połączy się z budowaną drogą ekspresową S19.

To połączenie ma znaczenie wykraczające poza sam lokalny fragment. Dzięki niemu łatwiejszy ma być przejazd w stronę węzła Białystok Zachód na S8, czyli w kierunku Warszawy i Białegostoku. W przyszłości układ dróg ma zostać domknięty także przez południową obwodnicę Białegostoku w ciągu S19, co porządkuje ruch na jednym z ważniejszych korytarzy w regionie.

Wraz z decyzją ZRID rusza też procedura odszkodowawcza za nieruchomości przejęte pod drogę. Rzeczoznawcy wyznaczeni przez Wojewodę Podlaskiego przygotują operaty szacunkowe, a na ich podstawie wojewoda wyda decyzje odszkodowawcze. Środki wypłaci Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Dla właścicieli gruntów to właśnie ta część postępowania przesądza o tym, jak zostanie rozliczone przejęcie terenów pod inwestycję.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Białystok). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.