EFSA wraca z kampanią o jedzeniu. Nauka ma wejść do codziennych zakupów

EFSA wraca z kampanią o jedzeniu. Nauka ma wejść do codziennych zakupów

FOT. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Białymstoku

Na sklepowych półkach decyzje zapadają szybko, czasem między jednym spojrzeniem na cenę a drugim na skład. EFSA chce ten pośpiech zatrzymać i podsunąć prostsze zasady, oparte nie na domysłach, lecz na nauce. Rusza szósta edycja kampanii Safe2Eat, która ma pomóc konsumentom lepiej czytać etykiety, rozumieć alergeny i spokojniej wybierać to, co trafia na talerz. W tym roku zasięg inicjatywy znów się poszerza, a razem z nim rośnie liczba tematów, przy których liczy się rzetelna informacja, nie przypadek.

  • Kampania, która z dziewięciu państw urosła do 23
  • Badanie pokazuje, że ludzie częściej patrzą na jedzenie uważniej
  • Etykieta, alergeny i dodatki wracają do centrum uwagi

Kampania, która z dziewięciu państw urosła do 23

Safe2Eat wraca w szóstej odsłonie i robi to z wyraźnie większym rozmachem niż na starcie. Gdy kampania ruszała, obejmowała dziewięć krajów. Teraz mowa już o 23 państwach w Europie i poza nią, co dobrze pokazuje, że temat bezpieczeństwa żywności nie jest niszowy ani sezonowy.

W edycji 2026 udział biorą państwa Unii Europejskiej:

• Austria
• Belgia
• Bułgaria
• Chorwacja
• Cypr
• Czechy
• Estonia
• Grecja
• Węgry
• Irlandia
• Łotwa
• Luksemburg
• Polska
• Portugalia
• Rumunia
• Słowacja
• Słowenia
• Hiszpania

Dołączają też kraje partnerskie spoza UE:

• Bośnia i Hercegowina
• Czarnogóra
• Macedonia Północna
• Serbia
• Turcja

Nowa odsłona kampanii ma wystartować w kwietniu 2026 roku. Jej sens pozostaje prosty: zamienić trudny język żywnościowych ostrzeżeń i zaleceń na informacje, z których da się skorzystać przy zwykłych zakupach, w kuchni i przy rodzinnych posiłkach.

Badanie pokazuje, że ludzie częściej patrzą na jedzenie uważniej

Zanim pojawiła się kolejna edycja, organizatorzy sprawdzili, co przyniosła poprzednia. Badanie IPSOS przeprowadzone w listopadzie 2025 roku pokazało, że piąta odsłona Safe2Eat dotarła do 41 proc. obywateli w badanych krajach. To wynik, który nie kończy się na samej rozpoznawalności kampanii. Z danych wynika, że kontakt z materiałami zwiększał uwagę poświęcaną bezpieczeństwu żywności i skłaniał do bardziej krytycznego podejścia do wyborów żywieniowych.

Nikolaus Kriz, dyrektor wykonawczy EFSA, podkreślił, że ludzie mają prawo do prostych i wiarygodnych informacji. Jak stwierdził:

„Każdego dnia ludzie podejmują decyzje dotyczące tego, co jedzą, i mają prawo czuć się bezpiecznie oraz być dobrze poinformowani.”

Reszta jego wypowiedzi sprowadza się do jednego wniosku: kampania ma tłumaczyć złożone kwestie tak, by były zrozumiałe w domu, przy zakupach i podczas przygotowywania posiłków. W praktyce oznacza to mniej zgadywania, a więcej sprawdzania, skąd bierze się konkretna informacja o produkcie.

Etykieta, alergeny i dodatki wracają do centrum uwagi

W tegorocznej kampanii EFSA stawia na trzy obszary, które dla konsumenta są najbardziej namacalne. Pierwszy dotyczy bezpiecznego obchodzenia się z żywnością. Chodzi o czytanie etykiet, przechowywanie produktów i ich przygotowywanie zgodnie z zaleceniami opartymi na badaniach.

Drugi obszar łączy jedzenie ze zdrowiem. To temat zbilansowanej diety, potrzeb żywieniowych i oświadczeń zdrowotnych, które często pojawiają się na opakowaniach, a nie zawsze są dobrze rozumiane. Trzeci skupia się na tym, co faktycznie znajduje się w żywności: dodatkach, substancjach aromatycznych, nowej żywności i oznakowaniu alergenów. Dla wielu osób to właśnie ten fragment etykiety decyduje o bezpieczeństwie całego zakupu.

Kampania ma też drugi, mniej widowiskowy, ale bardzo ważny cel – wzmacnianie zaufania do unijnego systemu bezpieczeństwa żywności. EFSA przekonuje, że jasna komunikacja oparta na nauce pomaga nie tylko specjalistom, lecz także zwykłym konsumentom. W Polsce dodatkowe informacje można znaleźć przez Polski Punkt Kontaktowy EFSA przy Głównym Inspektoracie Sanitarnym, który odsyła do materiałów kampanii i wyjaśnień przygotowanych z myślą o odbiorcy spoza eksperckiego świata.

W tym sensie Safe2Eat nie jest kolejną edukacyjną akcją do odhaczenia. To próba uporządkowania codziennych wyborów przy półce z jedzeniem – od etykiety, przez alergeny, po pytanie, co naprawdę oznaczają hasła o zdrowiu i jakości.

na podstawie: Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.