Płomienie sięgały 6 metrów - w Narwiańskim Parku spłonęło 14 hektarów

Płomienie sięgały 6 metrów - w Narwiańskim Parku spłonęło 14 hektarów

FOT. Straż Pożarna w Białymstoku

Płomienie na trzcinowisku w Narwiańskim Parku Narodowym momentami sięgały 6 metrów, a ogień szybko objął około 2 hektary terenu w rejonie Izbiszcz w gminie Choroszcz. Do akcji ruszyły zastępy OSP i PSP z Białegostoku, a nad trudnym do ugaszenia obszarem pojawił się samolot gaśniczy Dromader. Strażacy opanowali pożar, zanim zajął kolejne cenne przyrodniczo fragmenty parku.

19 maja po godzinie 15 białostoccy strażacy odebrali zgłoszenie o pożarze trzcinowiska na terenie Narwiańskiego Parku Narodowego. Gdy na miejscu pojawiły się pierwsze zastępy OSP, ogień obejmował już trawy i trzciny na około 2 ha i rozprzestrzeniał się wokół.

Ratownicy próbowali najpierw ograniczyć rozwój pożaru tłumicami i wodą podawaną z motopompy pływającej ustawionej na cieku wodnym. Wysoka temperatura i płomienie, które miejscami dochodziły do 6 metrów, utrudniały jednak skuteczne gaszenie przy użyciu tłumic i hydronetek. W tej sytuacji Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Białymstoku zadysponowało kolejne zastępy.

Po przybyciu oficera operacyjnego KM PSP w Białymstoku oraz dodatkowych sił i środków teren działań podzielono na trzy odcinki bojowe. Do akcji, we współpracy z dyrektorem Narwiańskiego Parku Narodowego i przedstawicielką Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, skierowano samolot gaśniczy Dromader, który wykonał dwa przeloty i zrzuty wody w wyznaczone miejsca. W działaniach wykorzystano także bezzałogowy statek powietrzny z JRG nr 5, quady oraz transporter kołowy SHERP z Komendy Powiatowej PSP w Mońkach.

Strażacy z OSP i PSP opanowali pożar w bardzo krótkim czasie i ugasili go zanim ogień wszedł na kolejne hektary cennego środowiskowo terenu. Szacowana powierzchnia, która spaliła się w Narwiańskim Parku Narodowym, wyniosła 14 hektarów.

To był pożar, który pokazał, jak groźne potrafi być trzcinowisko - przy takim ogniu o wyniku często decydują minuty, a nie godziny.

na podstawie: KM PSP Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Pożarna w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.