Flaga z Pałacu Prezydenckiego trafiła do OSP Supraśl. To początek wielkiego święta

Flaga z Pałacu Prezydenckiego trafiła do OSP Supraśl. To początek wielkiego święta

FOT. Powiat Białystok

Na Placu Piłsudskiego padł gest, który dla druhów z Supraśla znaczy znacznie więcej niż sama ceremonia. Flaga RP zdjęta z masztu Pałacu Prezydenckiego została przekazana podczas centralnych obchodów Dnia Strażaka wprost do rąk przedstawiciela tamtejszej jednostki. Dla strażaków ochotników to wyróżnienie i wyraźny znak, że ich wieloletnia służba została zauważona także na najwyższym szczeblu.

  • Symbol z prezydenckiego masztu stał się uznaniem dla ochotników
  • Jubileusz OSP Supraśl nabiera wyraźnych kształtów

Symbol z prezydenckiego masztu stał się uznaniem dla ochotników

Flaga, która przez kilka dni była zawieszona na maszcie Pałacu Prezydenckiego, trafiła do OSP Supraśl podczas uroczystości z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Odebrał ją dh Piotr Ejsmont, wiceprezes jednostki i inicjator starań o ten wyjątkowy symbol. Dla strażaków ochotników nie chodziło wyłącznie o sam przekaz ceremonialny. W centrum znalazło się docenienie ludzi, którzy od lat budują swoją pozycję pracą, gotowością do wyjazdu i przywiązaniem do strażackiej tradycji.

Jan Bolesław Perkowski, starosta białostocki, nie krył, że to wydarzenie ma dla Supraśla szczególny ciężar.

„To wspaniałe otwarcie tych obchodów” – powiedział, podkreślając determinację druhów, druhen oraz młodzieży wspierającej jednostkę.

W jego ocenie właśnie konsekwencja i upór sprawiły, że symbol trafił do Supraśla. To ważny sygnał także dla mieszkańców gminy – ochotnicza straż pożarna pozostaje tu nie tylko formacją reagującą na zagrożenia, ale też jednym z filarów lokalnej tożsamości.

Jubileusz OSP Supraśl nabiera wyraźnych kształtów

Przekazanie flagi stało się zarazem mocnym początkiem obchodów 110 lat działalności supraskiej jednostki. Kolejny ważny moment zaplanowano na 23 maja, kiedy flaga ma zostać uroczyście zawieszona na drabinie. Taki gest, choć symboliczny, dobrze oddaje charakter tej rocznicy: łączy pamięć o dawnych pokoleniach z teraźniejszością, w której ochotnicy nadal stoją w gotowości.

Henryk Suchocki z zarządu przyznał po uroczystości, że chwila miała dla niego osobisty wymiar.

„Aż się łezka w oku zakręciła” – powiedział, dodając, że to moment, który zapamięta cały strażacki Supraśl.

Suchocki przypomniał też, że pierwsze dekady dziejów jednostki zostały przez niego zbadane i opisane, co dodatkowo spina obecne obchody z historią strażackiego środowiska. Na majowe wydarzenie zaprasza prezes Tomasz Sawicki. W Supraślu szykuje się więc nie tylko uroczystość, ale też spotkanie z tradycją, która wciąż trwa i nadal ma realne znaczenie dla całej jednostki.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Białymstoku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Białystok). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.