Pożarowe ryzyko w lasach pod Czarną Białostocką rośnie. Służby łączą siły

Pożarowe ryzyko w lasach pod Czarną Białostocką rośnie. Służby łączą siły

FOT. Urząd Miejski w Czarnej Białostockiej

W Czarnej Białostockiej i okolicznych lasach coraz wyraźniej czuć napięcie związane z suszą. Podczas spotkania 6 maja przy jednym stole zasiedli leśnicy, strażacy, policjanci i samorządowcy, bo przy takim poziomie zagrożenia liczy się każdy sygnał i każda minuta. Rozmowa dotyczyła nie tylko gaszenia, ale przede wszystkim tego, jak wcześniej zauważyć ogień i nie dopuścić do jego rozprzestrzenienia.

  • Przy jednym stole usiedli ci, którzy reagują, gdy las zaczyna płonąć
  • Susza utrudnia walkę z ogniem i skraca czas reakcji
  • Patrole, informacja i szybsze alarmowanie mają dać lasom większą ochronę

Przy jednym stole usiedli ci, którzy reagują, gdy las zaczyna płonąć

Naradę zwołano na wniosek burmistrza Czarnej Białostockiej Jacka Chrulskiego. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Nadleśnictwa Czarna Białostocka wraz ze strażnikami leśnymi, Państwowej Straży Pożarnej, policji, urzędu miejskiego, Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz druhowie z OSP z Czarnej Białostockiej, Czarnej Wsi Kościelnej i Zdroi.

Tak szeroki skład nie był przypadkowy. W sytuacji, gdy zagrożenie pożarowe rośnie z dnia na dzień, działania rozproszone zwykle tracą tempo. Tutaj postawiono na wspólne rozpoznanie sytuacji i jasny podział obowiązków między służbami, które w razie potrzeby mają działać niemal równolegle.

Susza utrudnia walkę z ogniem i skraca czas reakcji

Najwięcej uwagi poświęcono obecnym warunkom w lasach. Utrzymująca się susza sprawia, że poszycie leśne staje się podatne na zapłon, a ogień może rozwijać się szybciej, niż wynikałoby to z pozoru spokojnej aury. Dla służb to sygnał, że zagrożenie nie jest abstrakcyjne, tylko całkiem realne.

Podczas rozmów wskazywano też na dwa dodatkowe problemy. Pierwszy to trudność w szybkim wychwyceniu początków pożaru, zwłaszcza gdy ogień obejmuje niewielki fragment terenu. Drugi to ograniczony dostęp do części kompleksów leśnych, co może utrudnić dojazd i prowadzenie akcji gaśniczej. W lesie najcenniejszy bywa więc czas, a ten przy suszy kurczy się wyjątkowo szybko.

Patrole, informacja i szybsze alarmowanie mają dać lasom większą ochronę

Uczestnicy spotkania uzgodnili konkretne kierunki dalszych działań. W centrum znalazły się rozwiązania, które mają zwiększyć szanse na wczesne wykrycie zagrożenia i sprawniejszą reakcję służb:

  1. wzmocnienie współpracy między instytucjami,
  2. zwiększenie liczby patroli prewencyjnych,
  3. prowadzenie wspólnych kampanii informacyjnych,
  4. usprawnienie systemu szybkiego reagowania na pojawiające się zagrożenia.

Duży nacisk położono także na działania edukacyjne skierowane do osób korzystających z lasu – zarówno mieszkańców, jak i turystów. To właśnie tam najczęściej zaczyna się profilaktyka: przy prostych zasadach, ostrożności i reagowaniu na pierwsze niepokojące sygnały. Wspólny wniosek był jeden – bez skoordynowanej pracy leśników, strażaków, policji i samorządu ochrona lasów przed pożarami będzie znacznie trudniejsza.

na podstawie: Urząd Miejski w Czarnej Białostockiej.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Czarnej Białostockiej). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.