W Choroszczy urzędnicy ćwiczyli obronę przed dezinformacją

W Choroszczy urzędnicy ćwiczyli obronę przed dezinformacją

FOT. UM Choroszcz

W auli Miejsko-Gminnego Centrum Kultury i Sportu w Choroszczy padło kilka zasad, które w sieci potrafią zatrzymać rozkręcający się chaos. Urzędnicy i przedstawiciele gminnych instytucji spotkali się z ekspertem ABW, by przyjrzeć się zagrożeniom, których na co dzień nie widać, ale które potrafią mocno namieszać. Szkolenie dotyczyło hybrydowych działań, fałszywych informacji i ochrony danych. W tle wybrzmiało ostrzeżenie, że sensacja w internecie bywa głośna, lecz weryfikacja wymaga spokoju i dyscypliny.

  • W auli padły pytania o zagrożenia, których nie widać na pierwszy rzut oka
  • Trzy obszary, na których oparto szkolenie
  • Coraz więcej zależy od sprawdzania źródeł

W auli padły pytania o zagrożenia, których nie widać na pierwszy rzut oka

We wtorek, 12 maja 2026 roku, w Choroszczy odbyło się kolejne szkolenie prowadzone przez specjalistę z Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Białymstoku. Tym razem rozmowa toczyła się wokół odporności na współczesne zagrożenia, a więc tematu, który dla administracji publicznej nie jest już dodatkiem do codziennej pracy, tylko jednym z jej fundamentów.

Na sali zasiedli pracownicy Urzędu Miejskiego oraz osoby reprezentujące gminne instytucje. Spotkanie miało charakter roboczy, bez zbędnej oprawy. Liczyła się wymiana doświadczeń i praktyczne spojrzenie na to, jak rozpoznawać działania, które mogą rozchwiać pracę urzędu albo podważyć zaufanie do oficjalnych komunikatów.

Trzy obszary, na których oparto szkolenie

Program warsztatów zbudowano wokół trzech tematów, które dziś coraz częściej się zazębiają:

  • rozpoznawania zagrożeń hybrydowych i prób destabilizacji pracy instytucji,
  • weryfikacji informacji oraz walki z dezinformacją i fake newsami,
  • ochrony danych i zasobów, czyli zabezpieczania wrażliwych informacji mieszkańców i gminy.

To właśnie ten ostatni punkt ma dla samorządu szczególne znaczenie. Im więcej spraw trafia dziś do obiegu cyfrowego, tym większa odpowiedzialność ciąży na osobach, które takie dane przetwarzają i przekazują dalej. Jeden nieostrożny ruch, jeden pochopnie powielony komunikat, jedno niezweryfikowane źródło – i problem przestaje być teoretyczny.

Szkolenie pokazało też, że dezinformacja nie musi dotyczyć wielkiej polityki, aby być groźna. Często zaczyna się od urywków informacji, sensacyjnych nagłówków albo wyrwanych z kontekstu fragmentów, które mają wyglądać wiarygodnie. Taki mechanizm działa powoli, ale skutecznie.

Coraz więcej zależy od sprawdzania źródeł

W Choroszczy to nie pierwsze takie spotkanie z udziałem służb. Urząd Miejski od pewnego czasu wraca do tego typu warsztatów, by pracownicy mogli aktualizować wiedzę o metodach działania obcych wywiadów i sposobach manipulowania przekazem. To ważne nie tylko dla samej administracji, ale też dla mieszkańców, którzy na co dzień opierają się na komunikatach instytucji publicznych.

Z tego powodu tak mocno wybrzmiewa apel o ostrożność wobec informacji krążących w mediach społecznościowych. Oficjalne kanały, komunikaty urzędu i sprawdzone źródła mają dziś znaczenie większe niż szybkie udostępnienie sensacyjnej wiadomości. Właśnie od tego zależy, czy plotka zostanie zatrzymana na starcie, czy rozleje się dalej i zacznie żyć własnym życiem.

Wnioski z wtorkowego szkolenia są więc proste, choć niełatwe w codziennym stosowaniu: bezpieczeństwo administracji buduje się nie tylko sprzętem i procedurami, ale także czujnością ludzi. A ta, jak pokazano w Choroszczy, wymaga stałego treningu.

na podstawie: UM Choroszcz.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Choroszcz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.