Ucieczka Lexusem skończyła się w lesie i 3-miesięcznym aresztem

Ucieczka Lexusem skończyła się w lesie i 3-miesięcznym aresztem

FOT. KMP w Białymstoku

Białostoccy policjanci zawrócili za Lexusem, bo pojazd jechał bez jednego światła mijania. Po chwili kierowca przyspieszył, zaczął uciekać przez osiedle, a potem porzucił auto i wbiegł do lasu. Zatrzymanie przyszło szybko - trop podjął także policyjny pies.

Do zdarzenia doszło na ulicy Narodowych Sił Zbrojnych w Białymstoku. Funkcjonariusze minęli się z Lexusem i zauważyli, że samochód nie ma jednego światła mijania. Zawrócili, by zatrzymać pojazd do kontroli, ale kierowca po włączeniu sygnałów uprzywilejowania nagle przyspieszył i ruszył do ucieczki.

Mężczyzna skręcił w osiedle, przez kilkaset metrów jechał pod prąd, a potem zwolnił, wyskoczył z auta i uciekł do pobliskiego lasu. Lexus po chwili przejechał jeszcze kilkanaście metrów chodnikiem. Jeden z policjantów ruszył za zbiegiem, drugi unieruchomił samochód, a dyżurny natychmiast skierował na miejsce kolejne patrole.

Wszystko wskazywało na to, że auto zostało skradzione. Policjanci rozpoczęli poszukiwania w lesie, a jeden z nich usłyszał szelest w zaroślach i zatrzymał uciekiniera. Mężczyzną okazał się 27-letni obywatel Litwy. Przy zatrzymanym znaleziono materiałowe rękawiczki. Na miejsce dojechał też przewodnik z psem, który podjął trop od porzuconego Lexusa i doprowadził do zatrzymanego.

Policjanci ustalili właściciela auta i pojechali do jego mieszkania. Mężczyzna otworzył drzwi i dowiedział się od funkcjonariuszy, że jego samochód o wartości 150 tysięcy złotych został skradziony. Auto odzyskano, a zatrzymany trafił do policyjnej celi.

27-latek usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem i niezatrzymania się do kontroli. Jak wynika z Kodeksu karnego, za takie czyny grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o 3 miesiącach aresztu.

To była ucieczka, która miała zniknąć w lesie, ale skończyła się błyskawicznie i bez żadnej szansy na dalszy ruch. Policjanci z Białegostoku pokazali, że nawet krótki pościg i kilka gwałtownych decyzji kierowcy wystarczą, by sprawa bardzo szybko zamieniła się w zatrzymanie, a nie w skuteczną ucieczkę.

na podstawie: Policja Białystok.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Białymstoku). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.