Tkaniny, które mówiły o strachu. W Białymstoku pokażą arpilleras

Tkaniny, które mówiły o strachu. W Białymstoku pokażą arpilleras

W Muzeum Pamięci Sybiru pojawią się tkaniny, które w Chile zastępowały głośne świadectwo. W piątek, 10 lipca, o 18.00 rozpocznie się tam wernisaż wystawy „Arpilleras – nici pamięci”, przygotowanej wspólnie z Muzeum Pamięci i Praw Człowieka w Santiago. To opowieść o kobietach, które z kawałków materiału i haftu budowały obraz przemocy, aresztowań i lęku po drugiej stronie świata. W tle wraca też białostocki kontekst – w zbiorach muzeum są prace Sybiraków, którzy również próbowali przełożyć traumę na sztukę.

  • Chilijskie arpilleras niosą pamięć o dyktaturze Pinocheta
  • Sybirackie świadectwa spotkają się z chilijskim doświadczeniem

Chilijskie arpilleras niosą pamięć o dyktaturze Pinocheta

Arpilleras nie są zwykłą ozdobą ani wyłącznie przykładem rękodzieła. W czasach dyktatury Augusto Pinocheta stały się jednym z najważniejszych sposobów opowiadania o tym, co działo się z zatrzymanymi, zaginionymi i zastraszonymi rodzinami. Matki, żony, córki i siostry spotykały się przy wspólnej pracy, a na barwnych tkaninach zapisywały sceny porwań, więzień, ośrodków tortur, protestów, strajków głodowych i emigracji.

Taka forma była jednocześnie aktem pamięci i sprzeciwu. Po zamachu stanu z 11 września 1973 roku Chile weszło w okres 17 lat rządów wojskowych. Rozwiązano parlament, prezydent Salwador Allende popełnił samobójstwo, a aparat represji objął dziesiątki tysięcy osób. Wielu z nich zamordowano, inni do dziś pozostają zaginieni.

Sybirackie świadectwa spotkają się z chilijskim doświadczeniem

Kuratorzy wystawy – prof. Wojciech Śleszyński, Julita Waś i Andrés Mauricio Rojas Rojas – zestawili obie historie nie przypadkiem. W zbiorach Muzeum Pamięci Sybiru znajdują się niewielkie rzeźby, rysunki i inne artefakty tworzone przez Sybiraków, którzy także szukali sposobu, by opisać własne przeżycia. To właśnie ten wspólny język pamięci stał się podstawą do pokazania chilijskich prac w Białymstoku.

Ekspozycję będzie można oglądać do 16 października. Dla odwiedzających to okazja, by zobaczyć nie tylko wystawę o Chile, lecz także szerszy dialog o tym, jak sztuka pomaga mówić o przemocy, utracie i przetrwaniu.

na podstawie: Urząd Miejski Białystok.