Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Portfel z 3000 zł zniknął w autobusie. Podejrzany wpadł tego samego dnia

Portfel z 3000 zł zniknął w autobusie. Podejrzany wpadł tego samego dnia

Pasażer zorientował się po wyjściu z autobusu, że ma rozpięty plecak i brakuje mu portfela. W środku były pieniądze, dokumenty oraz srebrny pierścień. Policjanci zatrzymali 47-latka jeszcze tego samego dnia w Choroszczy.

Mężczyzna zgłosił kradzież policjantom z białostockiej „dwójki”. Powiedział, że po opuszczeniu autobusu zauważył rozpięty plecak. W środku nie było już portfela z dokumentami, gotówką i srebrnym pierścieniem.

Pasażer przekazał funkcjonariuszom, że w autobusie dosiadł się do niego mężczyzna. To jego wskazał jako osobę, która mogła mieć związek z kradzieżą, i opisał jego wygląd.

W tym samym czasie do policjantów patrolujących okolice dworca zgłosiła się osoba, która znalazła w śmietniku portfel z dokumentami. Funkcjonariusze ustalili, że należał do okradzionego pasażera. W środku nie było jednak 3000 złotych ani srebrnego pierścienia.

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku szybko ustalili, kto miał dokonać kradzieży. 47-letni podejrzany został zatrzymany jeszcze tego samego dnia w Choroszczy.

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Zgodnie z Kodeksem karnym za takie przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

To sytuacja, w której sprawca najwyraźniej liczył na tłok i nieuwagę pasażera, ale policyjne działania szybko przerwały ten plan. Odzyskane dokumenty wróciły do właściciela, lecz gotówka i pierścień nadal pozostają stratą pokrzywdzonego.

na podstawie: KMP w Białymstoku.