Rekordy i niespodzianki na mistrzostwach Polski w Białymstoku

Rekordy i niespodzianki na mistrzostwach Polski w Białymstoku

Na stadionie imienia Wojciecha Nowickiego nie brakowało mocnych finiszów, rekordowych rezultatów i wyników, których kibice długo nie zapomną. Drugiego dnia mistrzostw Polski szczególnie głośno było o Klaudii Kazimierskiej, Bartoszu Kitlińskim i zawodnikach miejscowego Podlasia. Trybuny na Zwierzyńcu wypełniły się podczas sobotnich zmagań, a przed najlepszymi zawodnikami został jeszcze finał rywalizacji.

  • Kazimierska i Kitliński pobili rekordy mistrzostw
  • Pia Skrzyszowska i Anita Włodarczyk z kolejnymi tytułami
  • Poranny chód zamknął serię kolejnych finałów

Kazimierska i Kitliński pobili rekordy mistrzostw

Klaudia Kazimierska wygrała finał biegu na 800 metrów w czasie 1:58.97. Zawodniczka z Włocławka zaimponowała finiszem i poprawiła rekord mistrzostw Polski, który przez 46 lat należał do Jolanty Januchty. W Białymstoku czekał ją jeszcze start na 1500 metrów, traktowany jako sprawdzian przed mistrzostwami Europy.

– Tutaj spełniłam już założenia na 800 metrów, ale skupiam się na dłuższym dystansie – powiedziała Klaudia Kazimierska.

W finale mężczyzn doszło do niespodzianki. Maciej Wyderka, lider tabel i obrońca tytułu, nie utrzymał tempa na ostatniej prostej. Wykorzystali to Filip Ostrowski i Bartosz Kitliński. Złoto zdobył Kitliński, który wynikiem 1:44.97 również ustanowił rekord mistrzostw.

– Nie zwątpiłem w tym biegu ani na moment. Maciek ruszył mocno, ale ja zachowałem spokój. Wygrała moja pewność siebie – przyznał Bartosz Kitliński.

Wśród kobiet na 400 metrów zwyciężyła Natalia Bukowiecka z Podlasia. Rekordzistka Polski uzyskała 50.02, a jej rezultat był piątym najlepszym wynikiem w Europie w tym sezonie. Dla zawodniczki miejscowego klubu znaczenie miał także doping z trybun.

– Kiedy po samotnym biegu uzyskuję najlepszy wynik w sezonie, to moja głowa jest spokojna. Czuję, że jestem dobrze przygotowana, dopisuje zdrowie – powiedziała Natalia Bukowiecka.

Rywalizację mężczyzn na tym dystansie wygrał Maksymilian Szwed z czasem 45.79. Zawodnik obserwowany z trybun przez Tomasza Czubaka, rekordzistę Polski na 400 metrów, przyznał, że liczył na jeszcze szybszy bieg.

– Czułem, że jestem w stanie pobiec szybciej niż rekord kraju. Niestety na ostatnich metrach traciłem energię – powiedział Maksymilian Szwed.

Pia Skrzyszowska i Anita Włodarczyk z kolejnymi tytułami

Pia Skrzyszowska zdecydowanie wygrała finał biegu na 100 metrów przez płotki. Mistrzyni Polski uzyskała 12.70 i dołożyła kolejny krajowy tytuł do swojej kolekcji. Sama oceniła, że pod względem technicznym nie był to jej najlepszy występ, ale nie zamierzała wyciągać z niego daleko idących wniosków przed mistrzostwami Europy.

– Ten finałowy bieg nie był idealny od strony technicznej. To jednak tak naprawdę nic nie oznacza w kontekście przyszłych startów – zaznaczyła Pia Skrzyszowska.

Trzynasty tytuł mistrzyni Polski w rzucie młotem zdobyła Anita Włodarczyk. Zawodniczka AZS-AWF Katowice trzy razy przekroczyła granicę 70 metrów, a zwycięstwo przypieczętowała rzutem na 71.25.

W rzucie oszczepem kobiet najlepsza była Maria Andrejczyk, która osiągnęła 58.93. Złote medale w pozostałych konkurencjach zdobyli:

  • Sebastian Moszczyński z Podlasia – skok wzwyż, rekord życiowy 2.16;
  • Zuzanna Sztachańska – trójskok, 13.18 w ostatniej serii;
  • Zofia Gaborska – skok o tyczce, 4.30;
  • Piotr Tarkowski – skok w dal, 7.97;
  • Rafał Horbowicz – dziesięciobój.

Dla białostockich kibiców szczególnie istotny był triumf Sebastiana Moszczyńskiego. Zawodnik Podlasia niespodziewanie wygrał konkurs skoku wzwyż, jednocześnie poprawiając rekord życiowy.

Poranny chód zamknął serię kolejnych finałów

W rozegranym rano chodzie na 10 000 metrów zwyciężyli Maher Ben Hlimy z czasem 40:37.11 oraz Katarzyna Zdziebło, która uzyskała 42:46.69. Jej rezultat został oceniony jako wartościowy na tle krajowej rywalizacji.

Drugiego dnia mistrzostw na stadionie imienia Wojciecha Nowickiego rozstrzygnięto więc finały biegowe, techniczne, rzutowe i wielobojowe. Zawody kończą się w niedzielę, dlatego osoby planujące oglądanie rywalizacji powinny sprawdzić program ostatniego dnia przed wyjściem na stadion.

na podstawie: BOSiR Białystok.