W Białymstoku uczczono Sybiraków. Pamięć o dzieciach zabranych na zesłanie

W Białymstoku uczczono Sybiraków. Pamięć o dzieciach zabranych na zesłanie

FOT. Podlaski Urząd Wojewódzki

Przy pomnikach i na stacji Białystok Fabryczny przypomniano historię ludzi wyrwanych z domów podczas sowieckich deportacji. Wśród uczestników uroczystości byli Sybiracy, przedstawiciele władz, duchowieństwo, służby mundurowe i mieszkańcy regionu. Szczególnie mocno wybrzmiała pamięć o dzieciach, które na „nieludzką ziemię” trafiły jako niemowlęta lub małe dzieci.

  • Trzy miejsca pamięci i wspólna modlitwa za zesłanych
  • Wojewoda przypomniał o najmłodszych ofiarach represji

Trzy miejsca pamięci i wspólna modlitwa za zesłanych

Uroczystości odbyły się w Światowym Dniu Sybiraka, obchodzonym w rocznicę sowieckiej agresji na Polskę z 17 września 1939 roku. W Białymstoku uczestnicy oddali hołd ofiarom deportacji i represji przy Pomniku – Grobie Nieznanego Sybiraka, pod monumentem poświęconym Bohaterskim Matkom Sybiraczkom oraz przy stacji Białystok Fabryczny.

Obecni byli wojewoda podlaski Jacek Brzozowski, prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym i podlaska kurator oświaty Agnieszka Krokos-Janczyło. W obchodach uczestniczyli również przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, duchowieństwa, służb mundurowych oraz organizacji kombatanckich.

Trzy punkty uroczystości przypomniały różne wymiary deportacji – miejsca pochówku i pamięci, los matek oraz stację kojarzoną z wywózkami. Dzięki temu upamiętnienie objęło nie tylko oficjalne przemówienia, lecz także konkretne miejsca związane z historią Sybiraków.

Wojewoda przypomniał o najmłodszych ofiarach represji

Podczas wystąpienia Jacek Brzozowski mówił o dzieciach deportowanych w latach 1940–1941. Zwrócił uwagę, że część świadków tych wydarzeń przeżyła zesłanie jako niemowlęta lub małe dzieci.

Z trudem przychodzi nam nieraz konstatacja, że spośród świadków tych strasznych wydarzeń pozostali wśród nas jedynie ci, którzy na nieludzką ziemię trafili jako małe dzieci czy wręcz niemowlęta. Tym najmniejszym obywatelom naszej Ojczyzny bezwzględnie odebrano dzieciństwo – wraz z domem rodzinnym i wraz z nadziejami, które pokładali w nich rodzice.

Wojewoda podkreślił także, że sens obchodów nie polega na podsycaniu nienawiści. Chodzi o zachowanie pamięci o ofiarach i przekazanie wiedzy o ich losie kolejnym pokoleniom. Dla najmłodszych uczestników takich uroczystości miejsca odwiedzane podczas obchodów pozostają konkretnym punktem odniesienia do historii deportacji, a nie tylko datą w kalendarzu.

na podstawie: Podlaski Urząd Wojewódzki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Podlaski Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji