Krzyk, ignorowanie i krytyka też mogą ranić dziecko

Krzyk, ignorowanie i krytyka też mogą ranić dziecko

FOT. Urząd Miejski w Choroszczy

Nie każda przemoc wobec dziecka zostawia ślad na skórze. W Choroszczy rozpoczęto udział w ogólnopolskiej kampanii „Dzieciństwo bez Przemocy”, która zwraca uwagę także na krzyk, poniżanie, odrzucenie i emocjonalne ignorowanie. Organizatorzy przypominają, że granice można stawiać bez zawstydzania, a dorosły może naprawić swój błąd. Chodzi o codzienne relacje, w których dziecko czuje się bezpieczne, ważne i wysłuchane.

  • Kampania pokazuje przemoc, której często nie widać
  • Granica chroni dziecko, upokorzenie je rani
  • Codzienne pytania pomagają zauważyć własne reakcje

Kampania pokazuje przemoc, której często nie widać

Gmina Choroszcz dołączyła do inicjatywy organizowanej przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę we współpracy z Krajową Koalicją na rzecz Ochrony Dzieci. Jej celem jest zwiększenie gotowości dorosłych do reagowania na krzywdzenie dzieci, wspieranie wychowania bez przemocy oraz wzmacnianie u dzieci i młodzieży umiejętności rozpoznawania zagrożeń i szukania pomocy.

Tegoroczna odsłona kampanii szczególnie mocno akcentuje przemoc emocjonalną. Poniżanie, wyśmiewanie, groźby, zastraszanie, odrzucanie, uporczywe krytykowanie czy ignorowanie mogą odbierać dziecku poczucie bezpieczeństwa i własnej wartości. Takie zachowania nie zawsze pojawiają się w dramatycznych okolicznościach. Czasem dochodzi do nich podczas porannego pośpiechu, odrabiania lekcji, zakupów albo rodzinnego konfliktu.

Samo podniesienie głosu czy chwilowa frustracja nie oznaczają jeszcze przemocy. Dorosły może mieć gorszy dzień i stracić cierpliwość. Niepokój powinien wzbudzić powtarzający się sposób traktowania dziecka, w którym pojawia się strach, upokorzenie, odrzucenie albo przekonanie, że jego emocje i potrzeby nie mają znaczenia.

Granica chroni dziecko, upokorzenie je rani

Dzieci potrzebują jasnych zasad. Dorosły powinien zatrzymać zachowanie, które zagraża innym, i powiedzieć, na co się nie zgadza. Taka granica nie musi jednak oznaczać kary, zawstydzania ani bólu.

Zamiast atakować dziecko słowami „Jesteś okropny” albo „Z tobą zawsze są problemy”, można nazwać zachowanie i zareagować na nie bez poniżania: „Nie pozwolę ci uderzyć brata. Odsunę cię od niego”. W pierwszym przypadku ocena dotyczy całej osoby. W drugim dorosły zatrzymuje konkretne działanie i jednocześnie zapewnia bezpieczeństwo.

Kampania zwraca uwagę na trzy codzienne zachowania szczególnie często bagatelizowane przez dorosłych:

  • krzyk,
  • ignorowanie,
  • uporczywe krytykowanie.

Ich powtarzanie może osłabiać poczucie sprawczości dziecka. Dziecko uczy się bowiem relacji przede wszystkim przez kontakt z dorosłymi. Z tego kontaktu wyciąga wnioski: czy może zaufać opiekunowi, czy jego potrzeby są ważne i czy w trudnej sytuacji otrzyma pomoc bez upokorzenia.

Złość sama w sobie jest emocją, a nie narzędziem kontroli. Rodzic może powiedzieć, że potrzebuje chwili na uspokojenie, zamiast grozić dziecku. Może też odłożyć rozmowę do momentu, w którym obie strony będą spokojniejsze. Takie komunikaty nie znoszą zasad – pomagają egzekwować je bez budowania relacji opartej na strachu.

Codzienne pytania pomagają zauważyć własne reakcje

W materiałach kampanii pojawiają się pytania, które mogą pomóc dorosłym przyjrzeć się codziennym sytuacjom:

  • Czy potrafię powiedzieć dziecku „nie” bez poniżania?
  • Czy widzę nie tylko jego zachowanie, lecz także emocje i potrzeby?
  • Czy dziecko wie, że może opowiedzieć mi o czymś trudnym?
  • Czy umiem przeprosić, gdy popełnię błąd?
  • Czy moje reakcje pokazują, jak rozwiązywać konflikty, czy uczą raczej lęku przed silniejszym?

„Dzieciństwo bez Przemocy” nie oznacza wychowania bez granic, wymagań ani konfliktów. Chodzi o relację, w której dorosły potrafi być stanowczy, a zarazem szanuje godność dziecka; słucha, choć stawia wymagania; reaguje na niebezpieczne zachowanie, ale nie odbiera poczucia bezpieczeństwa.

Ważne jest również to, co dzieje się po wybuchu złości. Przyznanie się do błędu i przeprosiny nie odbierają dorosłemu autorytetu. Pokazują dziecku, że relację można naprawić, a odpowiedzialność za własne słowa i zachowanie dotyczy także dorosłych.

Kampania zachęca do małych, codziennych zmian: zamiast oceniać – pytać, zamiast krzyczeć – zatrzymać się, zamiast zawstydzać – nazwać zachowanie, zamiast ignorować – wysłuchać. Właśnie z takich momentów buduje się dzieciństwo oparte na szacunku, uważności, wsparciu i bezpieczeństwie.

na podstawie: Urząd Miejski w Choroszczy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Choroszczy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji