19-latka wystawiła podręcznik za 35 zł i straciła ponad 3 tys. zł

19-latka z powiatu białostockiego wystawiła podręcznik do fizyki za 35 zł. Kilka kliknięć i podanie kodów BLIK kosztowało ją ponad 3 tys. zł — zgłosiła sprawę na komisariat w Łapach. Sprawdź, jak to się stało i jak nie dać się oszukać przy sprzedaży rzeczy przez internet.
- Sprawa w Łapach: młoda sprzedawczyni straciła ponad 3 tys. zł
- Uważaj przy sprzedaży przez internet — proste błędy kosztują
Sprawa w Łapach: młoda sprzedawczyni straciła ponad 3 tys. zł
Do policjantów z łapskiego komisariatu zgłosiła się 19‑letnia mieszkanka powiatu białostockiego, która padła ofiarą oszustwa internetowego. Kobieta wystawiła na portalu ogłoszeniowym podręcznik do fizyki za 35 złotych. Po pewnym czasie skontaktowała się z nią osoba rzekomo zainteresowana zakupem i napisała, że zapłaciła za książkę.
Osoba ta przesłała link, przez który miała zostać zrealizowana płatność. 19‑latka otworzyła przesłany adres i wpisała tam swoje dane do logowania. Krótko potem zadzwonił do niej mężczyzna, który poprosił o kod BLIK niezbędny — jak twierdził — do wykonania przelewu.
Kobieta dwukrotnie wygenerowała i podała kody dzwoniącemu. Po rozłączeniu dostała powiadomienie z banku o wypłacie środków — z konta zniknęło ponad 3 000 zł. Gdy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa, zgłosiła sprawę policji.
Uważaj przy sprzedaży przez internet — proste błędy kosztują
Metoda wykorzystana w tej sprawie jest dobrze znana służbom — oszuści podsuwają fałszywe linki i wyłudzają dane logowania oraz kody BLIK. Warto pamiętać, że prawdziwy kupujący nie powinien prosić sprzedającego o podawanie kodów BLIK ani wchodzić na strony wymagające podania loginu do banku.
Jeżeli otrzymasz podejrzany link lub prośbę o kody, przerwij kontakt i skontaktuj się bezpośrednio z bankiem. Zachowaj ostrożność przy realizowaniu płatności i weryfikuj tożsamość kupującego — prosty telefon do rodziny lub znajomego z drugiej strony transakcji często pozwala uniknąć strat.
Sprawy tego typu są zgłaszane do lokalnych komisariatów — w razie podejrzenia oszustwa powiadom policję i zbierz dowody: zrzuty rozmów, SMS‑y, linki i numery kont, z których dokonano transakcji.
Na podst. KMP w Białymstoku
Autor: krystian