Pożar stolarni w Podozieranach - strażacy trzy godziny bronili kurników

1 min czytania
Pożar stolarni w Podozieranach - strażacy trzy godziny bronili kurników

Pierwsze jednostki zastały rozwinięty pożar stolarni i natychmiast skierowały działania na ochronę sąsiednich budynków inwentarskich. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin i objęła intensywną obronę kurników zagrożonych rozprzestrzenieniem ognia.

22 stycznia 2026 roku przed godziną 14:00 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku gospodarczego - stolarni w miejscowości Podozierany.

Pierwsze zastępy, które dotarły na miejsce, zastały rozwinięty pożar. Według przekazu służb w budynku nie przebywały żadne osoby. W pobliżu znajdowały się kurniki, które były bezpośrednio zagrożone.

Miejsce działań zabezpieczono i przystąpiono do gaszenia oraz obrony sąsiednich obiektów. W początkowej fazie podano 2 prądy wody - jeden w natarciu, jeden w obronie. Po dojeździe kolejnych zastępów liczbę ta zwiększono do 5 prądów wody (2 w obronie, 3 w natarciu). Strażacy pracowali zarówno wewnątrz budynku, jak i na zewnątrz, zabezpieczeni w sprzęt ochrony dróg oddechowych.

Po ugaszeniu pogorzelisko sprawdzono kamerami termowizyjnymi w celu wykrycia ukrytych zarzewi ognia. Nie stwierdzono podwyższonej temperatury ani innych zagrożeń, działania zakończono.

W działaniach, które trwały 3 godziny, udział wzięło 6 zastępów oraz 25 strażaków z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku i pobliskich jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z Michałowa, Jałówki oraz Gródka. Informacje i zdjęcia przekazał st. asp. Mateusz Zimnoch z KM PSP w Białymstoku.

na podstawie: Straż Pożarna w Białymstoku.

Autor: krystian