Rail Baltica rusza z miejsca – wojewoda podpisał decyzję otwierającą teren prac

3 min czytania
Rail Baltica rusza z miejsca – wojewoda podpisał decyzję otwierającą teren prac

Na podlaskim odcinku Rail Baltica pękła właśnie kolejna formalna blokada. Podpis wojewody otwiera drogę do robót, które zaczną się od rozbiórek starych torów, peronów, mostów i przejazdów kolejowych. To moment, w którym wielka inwestycja przestaje być wyłącznie projektem na papierze i wchodzi w etap widoczny w terenie. W Białymstoku i na trasie do Ełku coraz wyraźniej widać, jak z kilku decyzji składa się jedna z najważniejszych zmian kolejowych w regionie.

  • Rozbiórki mają zrobić miejsce dla nowej linii
  • Podlaski fragment linii podzielono na trzy odcinki
  • Korytarz do krajów bałtyckich ma swój termin

Rozbiórki mają zrobić miejsce dla nowej linii

Jak wynika z informacji Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, decyzja wojewody pozwala PKP Polskim Liniom Kolejowym rozpocząć prace przygotowawcze i budowlane w tej części Rail Baltica. Na starcie nie będzie jeszcze nowych peronów czy gotowej trasy. Najpierw znikną elementy starej infrastruktury, które ustąpią miejsca nowemu układowi torowemu.

Dopiero potem pojawi się to, co dla pasażerów będzie miało realne znaczenie: nowe tory, trakcja, perony i sieć instalacji niezbędnych do prowadzenia ruchu kolejowego. W planie są też obiekty, które zmienią nie tylko samą linię, ale i codzienne przejazdy w jej otoczeniu.

Wśród zapowiedzianych elementów znajdują się między innymi:

  1. kładka dla pieszych,
  2. mosty kolejowe,
  3. przejścia pod torami,
  4. wiadukty drogowe,
  5. instalacje elektroenergetyczne, telekomunikacyjne i hydrotechniczne.

Dla okolicznych miejscowości to sygnał, że inwestycja wchodzi w najbardziej widoczny etap – taki, który zwykle oznacza ruch ciężkiego sprzętu, przebudowę układu komunikacyjnego i kolejne ograniczenia po drodze, ale też przybliża nową kolej do realnego startu.

Podlaski fragment linii podzielono na trzy odcinki

Cała trasa E75 z Białegostoku do Ełku została rozpisana na trzy części, żeby roboty dało się prowadzić etapami. To rozwiązanie ma ułatwić organizację tak dużej inwestycji i jednocześnie pozwolić na stopniowe przekazywanie kolejnych fragmentów do prac.

W Podlaskiem wygląda to tak:

  1. 23 km – teren miasta Grajewo i gminy Grajewo, decyzja lokalizacyjna wydana w czerwcu 2025 roku,
  2. 22 km – odcinek przebiegający przez Miasto Białystok oraz gminy Choroszcz i Dobrzyniewo Duże, decyzja podpisana w lipcu 2025 roku,
  3. 36 km – fragment na terenie gmin Dobrzyniewo Duże, Krypno, Mońki, Goniądz i Grajewo, decyzja podpisana w listopadzie 2025 roku.

To właśnie ten podział pokazuje, jak szeroko Rail Baltica wchodzi w życie regionu. Nie jest to już tylko kolejowy projekt między dużymi stacjami, ale ciąg zmian rozciągnięty na kolejne samorządy, przejazdy i skrzyżowania z drogami.

Korytarz do krajów bałtyckich ma swój termin

Polski odcinek Rail Baltica obejmuje linię E75 na trasie Warszawa – Białystok – Ełk – Trakiszki – granica państwa z Litwą. To około 340 km, które są częścią znacznie dłuższego połączenia z Tallinem, liczącego w całości około 1000 km. Cały szlak w Polsce należy też do korytarza transportowego Morze Północne – Bałtyk, łączącego kraj przez linię E20 z Niemcami i państwami Beneluksu.

Zgodnie z przyjętym harmonogramem polski odcinek Rail Baltica ma być gotowy w 2029 roku. Z kolei część bałtycka, według skorygowanego planu Komisji Europejskiej, ma zostać oddana do 2030 roku w dużej mierze jako linia jednotorowa, ale już zelektryfikowana i wyposażona w europejski system sterowania ruchem ERTMS. Brakujący drugi tor oraz odgałęzienia mają powstawać później na Litwie, Łotwie i w Estonii.

na podstawie: Podlaski Urząd Wojewódzki.

Autor: krystian