BOSiR z nagrodą, która potwierdza siłę białostockiego sportu

BOSiR z nagrodą, która potwierdza siłę białostockiego sportu

Nagroda z Warszawy nie spadła na BOSiR przypadkiem. Za miejskim ośrodkiem stoi rok pracy, który w Białymstoku widać na lodzie, nad wodą i na bieżni, a także liczby pokazujące, że obiekty żyją niemal bez przerwy. Podczas V Gali Sport Biznes Polska białostocka instytucja została wskazana jako Ośrodek Sportu 2025 Roku. To wyróżnienie wykracza poza gablotę z trofeami – mówi o miejscu, które stało się jednym z najruchliwszych punktów sportowej mapy miasta.

  • Warszawa zauważyła miejskie obiekty, które pracują bez przerwy
  • Od lodowiska po plażę Dojlidy widać pełną skalę tej nagrody
  • Duże imprezy i amatorskie ligi napędzają sportowy rytm miasta

Warszawa zauważyła miejskie obiekty, które pracują bez przerwy

Podczas uroczystości w stolicy podlaskiego samorząd reprezentowali Rafał Rudnicki i Paweł Orpik, a sama nagroda trafiła do BOSiR w gronie bardzo mocnej konkurencji. Stowarzyszenie Sport Biznes Polska wyróżniało kandydatów w 16 kategoriach, wybierając ich spośród kilkuset zgłoszeń z czterech sektorów. W takim towarzystwie białostocki ośrodek nie był już tylko miejską instytucją – znalazł się obok dużych nazw i rozpoznawalnych marek polskiego sportu.

Monika Piaskowska, wręczając nagrodę, zwracała uwagę, że doceniane są ośrodki, które wspierają nie tylko samą aktywność, ale też budują postawy młodych ludzi.

– Wśród wszystkich nominowanych i finalistów znalazły się ośrodki, które wspierają nie tylko aktywność sportową dzieci i młodzieży, ale także kształtują postawy społeczne – podkreślała Monika Piaskowska.

Rafał Rudnicki przy okazji przypominał, że Białystok ma wyjątkowo szeroką sportową bazę. Wskazywał też Ośrodek Sportowy Zawady i zachęcał do gry w golfa, pokazując, że miejski sport nie zamyka się w jednym obiekcie ani jednej dyscyplinie.

– Białystok to miasto wielu narodów, kultur i wyznań, ale także wielu obiektów sportowych – mówił Rafał Rudnicki.

Od lodowiska po plażę Dojlidy widać pełną skalę tej nagrody

BOSiR działa od 2013 r. i dziś zarządza dziewięcioma obiektami. To nie jest administracyjna ciekawostka, ale realna mapa ruchu w mieście, bo z tych miejsc w 2025 r. korzystano grubo ponad milion razy. Taka frekwencja pokazuje, że miejskie obiekty nie są dodatkiem do sportu, lecz jego codziennym zapleczem.

Najmocniej widać to na lodowisku, gdzie dorastają reprezentanci Polski w short-tracku, oraz na stadionie, który daje dobre warunki do przygotowań lekkoatletom walczącym o medale mistrzostw świata, Europy i igrzysk olimpijskich. BOSiR łączy przy tym dwa światy, które zwykle rzadko się spotykają – sport wyczynowy i zwykłą, rodzinną rekreację.

Do tego dochodzi Plaża Dojlidy, od lat ważne miejsce dla siatkówki plażowej i triathlonu. Podczas zawodów rywalizowało tam około 500 zawodników z Polski i zagranicy, co dobrze pokazuje, że teren nad wodą stał się jednym z bardziej rozpoznawalnych sportowych adresów w kraju.

Duże imprezy i amatorskie ligi napędzają sportowy rytm miasta

W 2025 r. BOSiR był też współgospodarzem wydarzeń, które wyraźnie odbiły się w miejskim kalendarzu. Na pierwszym planie znalazły się lekkoatletyczne mityngi na Rynku Kościuszki i na stadionie w Zwierzyńcu, a także projekt Lekkoatletycznych Nadziei Olimpijskich, skierowany do najmłodszych. Finał ogólnopolski odbył się właśnie w Zwierzyńcu, co tylko podkreśla rangę tego obiektu.

Ważnym filarem są też działania realizowane wspólnie z organizacjami społecznymi. Partnerstwo z Fundacją Białystok Biega przyniosło wydarzenia biegowe, które przyciągnęły tysiące uczestników, w tym Plum Ekiden i Hero Run Kids. Dla wielu osób to właśnie takie imprezy są pierwszym kontaktem z miejskim sportem – mniej formalnym, bardziej otwartym i często rodzinnym.

Swoje stałe miejsce ma też Białostocka Liga Sportu. To całoroczna rywalizacja amatorskich drużyn w piłce nożnej, siatkówce, koszykówce i tenisie stołowym, a więc propozycja dla tych, którzy chcą grać regularnie, nie tylko okazjonalnie. W tle pracuje około 170 osób na umowach o pracę oraz kilkunastu współpracowników na umowach zlecenia – to oni pilnują, żeby sportowa codzienność miasta nie rozjechała się w drobnych szczegółach.

– To również nagroda dla naszych mieszkańców, którzy bardzo chętnie i licznie czerpią z oferty do aktywności – mówił Paweł Orpik.

Właśnie w tym zdaniu najlepiej widać sens warszawskiego wyróżnienia. BOSiR nie zdobył go za jeden turniej czy jeden obiekt, ale za system, który od lat wciąga do ruchu dzieci, amatorów, zawodowców i całe rodziny.

na podstawie: Białostocki Ośrodek Sportu i Rekreacji.