Jazzpospolita w Klubie Fama - Kosmopolis zamieniło Białystok w nocny puls

Jazzpospolita w Klubie Fama - Kosmopolis zamieniło Białystok w nocny puls

FOT. Białostocki Ośrodek Kultury

W 19 kwietnia w Klubie Fama Jazzpospolita zagrała wieczór, który zamiast zwykłego koncertu ułożył się w dźwiękową opowieść o współczesnym świecie. Zespół przyjechał z albumem „Kosmopolis” i to właśnie ten materiał prowadził słuchaczy przez cały muzyczny scenariusz 🎷

  • Jazzpospolita w Klubie Fama pokazała, jak brzmi miejskie „Kosmopolis”
  • Po takim wieczorze zostają obrazy, które wracają razem z muzyką

Jazzpospolita w Klubie Fama pokazała, jak brzmi miejskie „Kosmopolis”

Jazzpospolita od lat buduje swój własny język - gdzie jazz spotyka się z nowoczesnym pulsem, a brzmienia nie zatrzymują się w jednym nastroju ani na chwilę. W Białymstoku ten pomysł wybrzmiał wyraźnie, bo „Kosmopolis” nie było tu tylko tytułem płyty, ale też punktem wyjścia do opowieści o świecie, który pędzi, zmienia się i nie daje się zamknąć w prostych ramach.

W klubowej przestrzeni takie granie działa szczególnie mocno. Każdy kolejny motyw miał więcej oddechu, a całość układała się w koncert, który trzymał uwagę nie hałasem, tylko konsekwencją i klimatem. 🎶

Po takim wieczorze zostają obrazy, które wracają razem z muzyką

To był ten rodzaj spotkania, po którym w głowie zostaje nie pojedynczy utwór, ale cała atmosfera wydarzenia. Kto nie był w Klubie Fama, może dziś choć na chwilę wrócić do tamtego koncertu przez fotorelację - bo właśnie ona najlepiej pokazuje, jak mocno Jazzpospolita potrafi wciągnąć publiczność w swój muzyczny świat. 📸

na podstawie: Białostocki Ośrodek Kultury.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Białostocki Ośrodek Kultury). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.