[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I): Warta Sieradz – Jagiellonia Białystok II 3:3

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I): Warta Sieradz – Jagiellonia Białystok II 3:3

W 29. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 1 (Grupa I) Jagiellonia Białystok II zremisowała na stadionie MOSiR w Sieradzu z Wartą 3:3, choć do przerwy prowadziła już 3:1. To był mecz pełen zwrotów, w którym goście z Białegostoku mieli wszystko, by wracać do domu z kompletem punktów, a jednak w drugiej połowie musieli zadowolić się tylko remisem.

Pierwsza część spotkania dawała rezerwom Jagiellonii sporo powodów do zadowolenia. Zespół z Białegostoku szybko przejął inicjatywę i już od 9. minuty prowadził po trafieniu J. Jakimiuka. Ten sam zawodnik podwyższył wynik w 26. minucie, a gospodarze mieli wyraźny problem, by zatrzymać napędzane ataki gości. Warta próbowała odpowiadać, ale w pierwszej fazie meczu to Jagiellonia II wyglądała konkretniej pod bramką przeciwnika.

Mocny początek, ale bez pełnej kontroli

Drużyna z Białegostoku długo mogła czuć, że trzyma ten mecz w garści. Po dwóch trafieniach Jakimiuka wydawało się, że kontroluje wydarzenia, jednak Warta nie pozwoliła się całkowicie zepchnąć do defensywy. W 35. minucie gospodarze złapali kontakt po golu P. Mielczarka, co na chwilę ożywiło stadion MOSiR i przypomniało, że w Sieradzu nic nie przychodzi łatwo.

Nadzieje na spokojniejszą końcówkę pierwszej połowy szybko jednak przygasły. W 40. minucie S. Stypułkowski pewnie wykorzystał rzut karny i Jagiellonia II znów odskoczyła na dwa gole. Przy stanie 3:1 do przerwy wszystko wskazywało na to, że goście mają mecz pod kontrolą, a z Białegostoku przyjedzie bardzo solidny wynik.

Czerwona kartka i pościg, który skończył się remisem

Po zmianie stron obraz gry odwrócił się jednak błyskawicznie. Już w 47. minucie Jagiellonia II została osłabiona po czerwonej kartce dla O. Pawelczyka, a Warta natychmiast wyczuła swoją szansę. To był moment, który odmienił całe spotkanie. Gospodarze zaczęli grać odważniej, częściej ustawiali się wyżej i coraz mocniej dociskali gości z Białegostoku.

W 50. minucie padło trafienie J. Murata, które dało Warcie kontaktowy gol i jeszcze większy zastrzyk energii. Jagiellonia II zaczęła się cofać, a każda kolejna akcja gospodarzy niosła ze sobą rosnące napięcie. Dla białostockiej drużyny był to już mecz walki o utrzymanie korzystnego wyniku, a nie spokojne prowadzenie do końca.

Presja rosła z minuty na minutę i w 65. minucie gospodarze dopięli swego. J. Piela trafił na 3:3, a tym samym całkowicie wymazał przewagę wypracowaną przez Jagiellonię II przed przerwą. Od tego momentu obie strony starały się jeszcze przechylić szalę na swoją korzyść, ale wynik już się nie zmienił. Dla Warty to było spotkanie z gatunku tych, w których powrót z bardzo trudnej sytuacji smakuje niemal jak zwycięstwo. Dla gości z Białegostoku pozostaje z kolei spory niedosyt, bo prowadzenie 3:1 i osłabienie rywala nie wystarczyły do wywiezienia z Sieradza pełnej puli.

Warto też pamiętać, że w rundzie jesiennej Jagiellonia II wygrała z Wartą 2:0, więc tym razem układ sił był wyraźnie inny. W Sieradzu rezerwy białostockiego klubu nie dowiozły przewagi do końca, a mecz pokazał, jak szybko w tej lidze potrafi zmienić się wszystko po jednej czerwonej kartce i kilku mocnych minutach gospodarzy.

Warta SieradzStatystykaJagiellonia Białystok II
3Gole3